JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jak skutecznie flirtować

341 588  
749   119  
Jak dobrze, że nie wszyscy naukowcy zajmują się nic nie wnoszącymi badaniami jak np. jakiś zderzacz hadronów. Tym razem na warsztat wzięto jedną z najtrudniejszych sztuk świata - sztukę flirtu i ostatecznie ustalono, jak robić to dobrze.

#1. Wygląd to nie wszystko



Badania przeprowadzone przez dr Monicę Moore z Webster University w St. Louis dowodzą, że nie musisz być wizualnie atrakcyjny, aby stać się obiektem zainteresowania drugiej osoby. Wystarczy, że będziesz wysyłać odpowiednie sygnały, np. nawiążesz kontakt wzrokowy lub uśmiechniesz się. To powinno załatwić sprawę. No chyba że jesteś naprawdę brzydki.

#2. Moc dotyku


Te same badania pozwoliły stwierdzić, że najefektywniejszym sposobem na udany flirt jest dotyk. Ale jak wiadomo, dotyk dotykowi nierówny. Aby sprawdzić, który jest najefektywniejszy w skutecznym podrywie, przeprowadzono ankietę. Na jej podstawie wydzielono trzy grupy dotyku: „zaledwie przyjacielskie”, „wiarygodne alibi” i „nuklearne”.

#3. Jak dotykać?


Za najmniej skuteczne uznano sposoby z grupy pierwszej, do której zaliczają się szturchnięcie ramieniem i uścisk dłoni. Zamiast tego lepiej delikatnie dotknąć gdzieś w okolicach ramienia, przedramienia lub talii, czyli grupa druga. Najciekawsze efekty daje ponoć sposób nuklearny, pod którym kryje się… delikatny dotyk twarzy. Nasuwają się jedynie dwa pytania: Po pierwsze, dlaczego nazwano go „nuklearnym”, a po drugie, czy zmacanie komuś twarzy naprawdę pomoże nam go poderwać?

#4. Gdzie to robić?


Im bardziej formalna jest sytuacja, tym jaśniejszy sygnał należy wysłać. Tych samych ankietowanych poproszono, by spróbowali stwierdzić, czy ich rozmówca próbuje z nimi flirtować. Eksperyment przeprowadzono w restauracji i na szkolnym korytarzu. 61 procent z nich trafnie rozpoznało sygnały, gdy zostały wysłane w romantycznej atmosferze restauracji. Nieco mniej, bo 49 procentom uczestników udało się odczytać intencje rozmówcy stojąc na korytarzu. Czyli jak już macać, to w knajpie.

#5. Nie każdemu wolno


No właśnie, to było za piękne, żeby mogło być prawdziwe. Badania wykazały, że o ile kobiety mogą dotykać do woli, to nad mężczyznami wisi ryzyko wpadnięcia w kłopoty przez pchanie łap np. do twarzy rozmówczyni. Co gorsza, okazuje się, że próby zwiększenia swojej atrakcyjności poprzez seksowne gesty również panom nie pomogą - wyobraźcie sobie faceta oblizującego sobie usta…

#6. Zdominuj wszystko i wszystkich


Podczas kolejnego eksperymentu zaobserwowano ciekawe zjawisko. Mężczyźni, którym udało się nawiązać obiecującą znajomość z kobietą wysyłali więcej niewerbalnych sygnałów niż ci, którzy polegli w swojej próbie. Na czym polegały te sygnały? Na częstym, krótkim spoglądaniu na partnerkę oraz ruchach „maksymalizujących przestrzeń”, czyli umieszczaniu ręki na sąsiednim krześle, przeciąganiu się i częstym zmienianiu miejsca przy barze. Oprócz tego mężczyźni ci próbowali zdominować otoczenie poprzez przepychanie się i szturchanie innych facetów. Według badaczy podkreślało to w oczach kobiety ich silną pozycję i sprawiało, że byli dla niej bardziej atrakcyjni.

#7. Wiesz, że twój sposób działa, gdy…


Twój cel mówi dużo, płynnie i szybko, czyli rozmowa się klei.

#8. A jeśli się nie udaje…


To znaczy, że najprawdopodobniej coś schrzaniłeś. Badacze udokumentowali przypadki, w których ludzie byli święcie przekonani, że wysyłane przez nich sygnały są jasne i zdradzają intencje rozmowy. Mimo to obiekty ich zainteresowania w ogóle nie zauważyły próby flirtu. Jednak równie dobrze mogli zostać po prostu spławieni.

Oglądany: 341588x | Komentarzy: 119 | Okejek: 749 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

14.12

13.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało