JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Idealni politycy w idealnym państwie

151 784  
446   50  
Jakiś czas temu zrobiliśmy listę idealnej kadry nauczycielskiej, która mogłaby zastąpić nudnych belfrów. Doszliśmy jednak do wniosku, że tak drastyczne zmiany w szkolnictwie będą możliwe tylko wtedy, gdy zmienią się obecnie urzędujący politycy, lub też zmieni się diler dostarczający dzienną dawkę kwasu do redakcji. Dlatego też dziś spróbujemy ustalić, kto najlepiej sprawdziłby się w funkcji „kierowników” naszego kraju.

 


Minister spraw zagranicznych: C3PO

Bardzo sprawny i opanowany dyplomata. Właściwie to C3PO stworzony jest do tej funkcji. Chłodny, opanowany i nad wyraz komunikatywny. Robot ten jest wybitnym poliglotą. Bez większych problemów dogaduje się w sześciu milionach form porozumiewania się. Wprawdzie minister mógłby ograniczyć tę ilość do 7 tysięcy (tyle bowiem wystarczy, aby dogadać się z każdym człekiem na Ziemi) i zamiast tego pobrać nieco nauk od Hana Solo. Przydałoby się bowiem, aby tchórzliwy i nieco zniewieściały C3PO przed objęciem państwowego stanowiska obdarzony został pierwiastkiem praktycznego skurwysyństwa - z całą pewnością ułatwiłoby mu to kontakty z niektórymi politykami.
 


 

Ministrowie Sprawiedliwości: Święci z Bostonu

Prawdę mówiąc to braliśmy też pod uwagę sędziego Dredda, ale po dłuższym namyśle doszliśmy do wniosku, że w likwidowaniu przestępczości ważny jest też aspekt moralny, a bezduszny i zimny jak stal sędzia, mimo że jest cholernie skuteczny, to zupełnie nie pasuje do naszych realiów. Święci to gorliwie wierzący chrześcijanie, którzy przed rozłupaniem czaszki każdemu społecznemu wrzodowi modlą się za duszę swej ofiary.
 

Wprawdzie wielu nie podobałoby się to, że irlandzcy egzekutorzy są protestantami, ale jesteśmy przekonani, że dałoby się ten szkopuł jakoś ukryć.

http://www.youtube.com/watch?v=uaGrYLDSNZ0

I staniemy się pasterzami na Twoją panie chwałę, od Ciebie pochodzi moc nasza, Twoją wypełniamy wolę, do Ciebie kierujemy swe kroki, by u Twego zasiąść tronu. W imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego.”

Minister Finansów: Wujek Sknerus

Każdy, najmniejszy nawet grosik, który w podejrzany sposób zniknąłby z budżetu państwa, zostałby w mig zauważony. Koniec z korupcją i nadwagą wśród polityków. Przy odpowiednim dysponowaniu państwową kasą, skarbiec zawsze byłby pełny!
 

 

Minister Zdrowia: Keith Richards

Nowoczesna służba zdrowia? Usprawnienie działań publicznych przychodni? Dotacje na kolejne szpitale? A po co to komu, kiedy mielibyśmy za ministra zdrowia człowieka, który poznał zagadkę wiecznej młodości (mówią, że jego akt narodzin spisany został na papirusie!)? Facet ten przyjął taką kombinację dragów, alkoholu i Szatan jedynie wie jakich jeszcze substancji, że nieświadomie stworzył w swym żołądku eliksir nieśmiertelności, jednocześnie mumifikując się za życia. Gdybyśmy tylko mogli odkryć malutki rąbek tej tajemnicy...


 

Minister Obrony Narodowej: John Connor

Wzorowy taktyk, rozważny strateg i przywódca, który nie boi się stanąć na placu boju ramię w ramię z „armatnim mięsem”. Z całą pewnością idealnie sprawdzi się też jako człowiek, który poprowadzi zbrojną rebelię garstki europejskich niedobitków przeciw bezdusznym endoszkieletom w turbanach.
 


 

Minister Edukacji Narodowej: Zordon

Wszechwiedząca, potężna, międzywymiarowa istota. Prawdziwy mentor, który mógłby zrewolucjonizować program edukacji szkolnej. Wiadomo - nie byłoby łatwo przebić się z nowymi projektami przez potężną, biurokratyczną maszynę. Ale kto wie? Może po latach starań i wysiłków ze spisu lektur wreszcie zniknęłaby „Nasza Szkapa”...?


 

Minister Sportu i Turystyki: Garfield

Dzięki temu specjaliście większą wagę zaczęlibyśmy przywiązywać do drzemek wyczynowych oraz chrapania synchronicznego. Po wprowadzeniu nowych rozporządzeń, dzieci od najmłodszych lat obywałyby mordercze treningi międzyposiłkowych sjest, a stadiony wypełniłyby się miłośnikami maratonów w spaniu figurowym. I to wszystko za nasze pieniądze!


 

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi: Łotewski Chłop

Zimnioki! Morze genetycznie modyfikowanych zimnioków finansowane z unijnych dotacji! Szkoda, że ta utopijna wizja to tylko halucynacje z niedożywienia. Łotewskiego chłopa i tak zawsze czeka przeszywający chłód, politbiuro i głodowa śmierć. Takie jest życie. Dla niego trud skończon...
 


 

Premier: Cthulhu

Jedyna istota, która mogłaby zapanować nad tą bandą dziwaków. Potężny, przedwieczny byt, drzemiący w otchłaniach Pacyfiku, tylko czeka na sposobność przejęcia władzy nad światem. Cthulhu ma moc panowania nad umysłami wszystkich bytów na Ziemi. Jako pan snów i władca marzeń nie potrzebowałby żadnych narzędzi propagandy, aby zyskać szacunek u poddanych. Jego funkcje wykraczałyby daleko poza bycie prezesem Rady Ministrów, a „mieszanie się religii w politykę” byłoby naturalną i niepodważalną konsekwencją objęcia przez niego władzy.


 

Prezydent: Asparanoiks

Gruby, wąsaty, rubaszny i uroczo nieporadny. Właściwie to niewiele by się różnił od obecnie urzędującej głowy państwa. Chroniony przez potężny dach Pałacu Prezydenckiego nie musiałby się bać, że mu niebo runie na głowę.

Zostało do obsadzenia jeszcze kilka stanowisk. Jakieś propozycje?


Oglądany: 151784x | Komentarzy: 50 | Okejek: 446 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało