Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
« starszy artykułnowszy artykuł »

Dziwne syndromy, o istnieniu których nie wiedzieliście

vampiirike | Wt 23-07-2013 05:00 | 184440x | 674 | 56
Setki lat obserwacji i badań pozwalają wyodrębnić coraz to ciekawsze zjawiska dotykające nasz umysł. Przed wami kilka naprawdę dziwnych syndromów.

#1. Syndrom francuskiego burdelu



Zadziwiająca umiejętność żeńskiej społeczności, która przejawia się tym, że po wspólnie spędzonym dłuższym czasie potrafi ona zsynchronizować swoje cykle menstruacyjne. Naukowcy tłumaczą to feromonami nieświadomie rozpylanymi w powietrzu przez panie. Warto dodać, że cykle kobiet synchronizują się pod cykl samicy alfa, nawet jeśli oficjalnie w grupie takiej nie ma.

#2. Syndrom portiera


Ten syndrom nazywany jest też syndromem młodszego kierownika. Nie ma na świecie nikogo ważniejszego od portiera, ochroniarza lub pani z okienka na poczcie. Zjawisko "dano mi władzę, więc ja wam wszystkim pokażę" obserwuje się także w punktach usługowych i oczywiście w urzędach.

#3. Syndrom jerozolimski


Ten typ manii wielkości obserwuje się jedynie w Jerozolimie. Turyście lub pielgrzymowi, który przybył do tego miasta w celach religijnych, nagle zdaje się, że posiada zdolności proroka albo nawet samego boga. Szybko zdaje sobie sprawę z powagi swojej misji - zbawienia świata. Syndrom ten przejawia się także poprzez teatralność w mowie oraz gestach i prowadzi do poważnej psychozy, którą należy leczyć szpitalnie.

#4. Syndrom paryski


Dotyka on najczęściej japońskich turystów przybywających do stolicy Francji, dla których miasto miało być spełnieniem marzeń - pogrążone w atmosferze romantyzmu i woni kameralnych kawiarenek. Po przyjeździe nagle odkrywają, że wszędzie aż roi się od imigrantów, ludzie są agresywni i trzeba bardzo pilnować swoich kieszeni. Około 20 Japończyków rocznie trafia do francuskich szpitali z objawami bredzenia, manii prześladowczej, derealizacji, depersonalizacji oraz innymi oznakami choroby psychicznej.

#5. Syndrom Adéle


Tak nazywa się długotrwałą, niepohamowaną i paraliżującą namiętność, której to obiekt naszego zainteresowania niestety nie odwzajemnia. Syndrom otrzymał nazwę od imienia córki pisarza Victora Hugo. Poznała ona angielskiego oficera i od razu wiedziała, że to mężczyzna jej życia, ale ani niecodzienna uroda Adéle, ani bogactwo jej ojca nie przekonały Anglika do odwzajemnienia uczuć dziewczyny. Ta jednak nie odpuszczała - jeździła za nim po całym świecie, mówiła wszystkim, że są już małżeństwem, a na koniec po prostu oszalała.

#6. Syndrom Diogenesa


Diogenes wysławił się jako mieszkający w beczce zawzięty socjopata i mizantrop. Od jego imienia nazwano syndrom, który przejawia się skrajną niedbałością o siebie, samoizolacją od społeczeństwa, apatią, zbieraniem wszelkich gratów i bezwstydnością.

#7. Syndrom Doriana Greya


Na tę chorobę cierpią ci, którzy wszystkie swoje siły poświęcają na zachowanie młodości. Idące lata rekompensują wykorzystywaniem młodzieżowych atrybutów, wyborem ubrań w młodzieżowym stylu, stosowaniem ogromnej ilości kosmetyków, a także poddawaniu się operacjom plastycznym. Czasem wszystko kończy się depresją lub nawet samobójstwem.

#8. Syndrom Kotara


Jeśli wasz znajomy nagle zacznie mówić, że zgniły mu jelita, że nie ma serca i nie spał całe życie, albo że jest maniakalnym nihilistycznym przestępcą, jakiego świat jeszcze nie widział i który zaraził całą ludzkość syfilisem lub AIDS, to wyraźny sygnał, że coś z nim nie tak. Kiedy z patosem oznajmi wam, że już niedługo przyjdzie mu za to wszystko zapłacić, że cierpienie całego świata to bzdura w porównaniu z karą, którą on poniesie, to lepiej dzwońcie po karetkę. Wasz znajomy cierpi na syndrom Kotara.

#9. Syndrom obcej ręki


To nie to, o czym pomyśleliście, zboczuchy. Jeśli oglądaliście ostatnią część Harry'ego Pottera, to pewnie pamiętacie scenę, w której Glizdogon ginie zaduszony przez własną rękę. Motyw ten pojawia się także w innych filmach lub bajkach i niestety nie jest wymysłem scenarzystów. Ten syndrom naprawdę istnieje i jak dotąd nie został dokładnie wyjaśniony.

#10. Syndrom chińskiej restauracji


Zastanówcie się, czy na pewno chcecie zamówić "chińskie". Wcale nie chodzi o nieświeże mięso, którym zajadała się Warszawa, ale o dziwne zjawisko. Po raz pierwszy opisał je pewien Chińczyk po zjedzeniu obiadu w chińskiej restauracji w USA. Objawy syndromu pojawiają się po 15-20 minutach od zjedzenia pierwszej potrawy - drętwienie szyi obejmujące po chwili także obie ręce i plecy, osłabienie i szybsze bicie serca. Po dwóch godzinach objawy ustępują. Nie udało się jeszcze naukowo wyjaśnić tej zagadki.
Strona do druku Drukuj
Tagi: syndrom Diogenes obsesja zachowanie
« starszy artykułnowszy artykuł »

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
 |  Strona do druku Drukuj  
Oglądany: 184440x  |  Komentarzy: 56  |  Okejek: 674 osób
Zobacz też
56 komentarzy
Najlepszy komentarz
gronzo - bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
#10 A to przypadkiem nie chodzi o nadmiar glutaminian sodu, zwanego piątym smakiem, a w nadmiarze stosowanym w Azji.
bogdanski - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
Wyraźnie Cejrowski zapadł na syndrom jerozolimski podczas kręcenia tam odcinków "Boso przez świat".

I trzyma go do dzisiaj.
Wszystkie komentarze
moon_walker - Bojownik   |  rok i 2 miesiące temu  |  
@Myzek - wiem, istnieje, sam go mam.
Do cyklu: "Jeszcze jeden .... zaraz idę spać/uczyć się do egzaminu" zaliczyć można jeszcze kilka rzeczy: jeszcze tylko jeden filmik na YouTubie, Jeszcze tylko parę demotywatorów, Jeszcze tylko chwilkę zagram w grę, Jeszcze tylko jedno piweczko itd.
wedgeboy - Superbojownik   |  rok i 2 miesiące temu  |  
@paularie I zsynchronizowały się pod Ciebie czy to Ty się dopasowałaś? :p
vladi - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
#9 Jeszcze nikt nie napisał, że tak naprawdę to ręka go/ją "zmusza" do tarmoszenia/brandzlowania dzyndzla/guziczka.
sandyclaws - Bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
Też się nie dziwię, że go uroda Adele nie przekonała:
http://imgc.allpostersimages.com/images/P-47...ele-hugo.jpg
zajebioza - Bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
syndrom komórkowy...
jadąc tramwajem lub autobusem zliczam ile młodych zazwyczaj osób trzyma w ręku telefon komórkowy, rozmawia, pisze esa, przegląda net lub słucha muzyki poprzez tela stwierdzam że jest to już ponad 2/3 czy naprawdę mamy taką wielką konieczność komunikowania się?
K0SIARZ - Bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
Syndrom portiera u portierów nazywa się "chorobą pagonową". ale nie zmienia to faktu, że jeśli ktoś ma chronić, sprawdzać i dbać o bezpieczeństwo, to ma też prawo wydawać polecenia.

I błagam, nie ulegajmy stereotypom. Nie każdy portier ma charakter ciecia ;))

Ten na przykład nie ma: http://otoportier.blogspot.com
ewilecoyote - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
jest jeszcze bardzo groźny syndrom "MAM W TO WY***NE" - dotyka wszystkich po mniej więcej pół roku każdej pracy jaką się wykonuje.
lacki2000 - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
zastanawiał mnie czasem ten syndrom #1. Wysnułem taką hipotezę, iż chodzi oczywiście o przetrwanie gatunku. Gdyby w haremach okresy były niezsynchronizowane to samiec mógłby wybierać codziennie te niepłodne a tak, jak już musi pobaraszkować to której nie wybierze to i tak jajeczko w drodze...
Innymi słowy: harem ci nie pomoże w codziennych igraszkach, bezpieczniej mieć jedną kobietę w każdej dzielnicy w kilku miastach.
Crusader_bin - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
Eh, socjopata i mizantrop? Diogenes? To raczej przegięcie. Był cynikiem, nauczycielem, uczonym, żył odrzucając normy, które chciał zdemaskować jako sztuczne i niepotrzebnie narzucone. Socjopata? Może. Mizantrop? Raczej nie. Sam pobierał nauki i nauczał, założyciel szkoły cyników. Mizantrop wypiąłby się na wszystkich. Jak to się mówi, człowiek cyniczny, to zawiedziony idealista.

Co do feromonów, do dzisiaj nie potwierdzono oficjalnie ich występowania u ludzi.

Anegdoty o synchronizacji cyklu miesięcznego u kobiet lub sikaniu (tylko przez mężczyzn) wokół terenu by odstraszyć drapieżniki/oznaczyć teren? Nie brałbym tych rzeczy za fakt.
CADman - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
Pomyślałby kto, że z JM można się tyle nauczyć! Wystarczy, że na JM ukaże się jakiś marny artykuł, a już rzesza naukowców spieszy ze sprostowaniami, wyjaśnieniami i opisami, popartymi głęboką wiedzą specjalistyczną. Podziwiam szczerze.
adass_j - Bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
Ta. A syndrom wibrującego telefonu? To jest dopiero zabawa :)
tmb28 - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
@alexvalensi

przykro mi, ale dowód anegdotyczny NIE JEST dowodem naukowym.

Tak wygląda sprawa rzekomej synchronizacji:
http://progesteronnaukowo.blogspot.com/2013/...jesz-my.html


"Ani wśród ludzi, ani wśród małp w warunkach naturalnych, nie udało się jednoznacznie potwierdzić występowania synchronizacji cykli. "

blog naukowca, który prowadził badania na ten temat, chyba trudno o bardziej wiarygodne źródło

" Jedno z możliwych wytłumaczeń oferuje psychologia. Nasz umysł lubi wiedzieć, że ma racje i jeśli raz uwierzy w jakąś hipotezę będzie zapamiętywał niemal wyłącznie informacje ją potwierdzające. Zwłaszcza jeśli dotyczą one faktów o emocjonalnym zabarwieniu."
ppsych - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
No dobra, jestem trzeci, ale muszę się wypowiedzieć. Zespół (syndrom) Cotarda to występowanie, zwykle w ciężkiej depresji, urojeń tzw. nihilistycznych, czyli nieistnienia, niefunkcjonowania niektórych narządów, gnicia, rozpadania się ciała itp. W zasadzie nigdy nie występuje samoistnie, zazwyczaj jest elementem cięzkiego zespołu depresyjnego. Co do depersonalizacji i derealizacji - autor ma rację - w psychozach też występują, tylko w innym kontekście niż w zaburzeniach "nerwicowych".
delfi - Bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
@TastyJam a wszystko się zaczęło, jak policja "zwróciła" uwagę kobiecie, ponieważ miała zakrytą cała twarz: http://www.france24.com/en/20130720-islamic-...ance-trappes
miszuaa - bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
#2. Syndrom portiera - Pracuje obecnie w urzędzie i.... No dobra - Większość yebanych urzędasów tak ma...
paularie - bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
1# Istnieje. Z dziewczynami miałyśmy przez jakiś czas zsynchronizowane okresy a kiedy kontakt się urwał to się ro-zsynchronizowały xD Coś w tym jest :D
BlackLadybird - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
no proszę, jestem samicą alfa :C
sayetan - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
@elmex69xxx to nic złego, bylebyś nie wyła nocą do księżyca

a tutaj przy okazji szukania tego dokumentu znalazłem artykuł z toruńskiego uniwerku
http://www.astro.uni.torun.pl/~kb/Efemerydy/Cykle.htm
enderfild - bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
Dzień dobry, jestem nowym królem belgii oddajcie mi swoje pieniądze.

Syndrom Doriana Greya to chyba w polsce posiada pan Wojewódzki oraz Ibisz :>

Ja tam tylko jestem nihilistycznym zabójcą któremu zgniły jelita i nie ma serca, wiec nic mi nie jest :>
elmex69xxx - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
@sayetan

OMG jestem SUPER PŁODNA.
sayetan - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
Jeśli chodzi o ten syndrom francuskiego burdelu i kobiecy okres to oglądałem ostatnio jakiś program dokumentalny w którym mówili, że najbardziej płodne kobiety mają zsynchronizowany zegar razem z księżycem. Może któraś z bojowniczek wypowie sie w tym teamcie?
alexvalensi - bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
@tmb28 - wykazano albo niewykazano, ale to się dzieje. mnie osobiście przydarzyło się dobre kilkanaście razy
mishaq - Bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
# Syndrom francuskiego burdelu

Czy Wam się też wydaje, że można to było poprawniej napisać składniowo? Odnośnik do liczby mnogiej określony liczbą pojedynczą, mi tam coś nie pasuje a Wam?
Stalowy - bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
@TastyJam , jest tam jakaś ustawa, która reguluje to. Przewiduje grzywnę kilkaset Euro dla kobiet zasłaniających twarz. A dla mężczyzn zmuszających kobiety do zakrywania twarzy to jest juz chyba 30 tys Euro i nawet kara więzienia. No ale jak byłem w Paryżu to nikt nie zwracał uwagi na te szmaty na głowach.
santiago619 - bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
#9 Przykład z Harrego Pottera bardzo nietrafiony. Nie chodzi o to że nasza własna ręka nas dusi, tylko że człowiek czuje że jego dana kończyna nie jest integralną częścią jego ciała. Może to doprowadzić do samookaleczeń, a nawet amputacji.
TastyJam - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, jak we Francji wygląda w praktyce ten zakaz zasłaniania twarzy? Muzułmanki coś sobie z tego robią? I czy władze porządkowe egzekwują to prawo?
tajemniczy_89 - Superbojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
1#
Kurcze co do tego punktu o okresach - oby to była czysta zmyślona bajka - Jeśli kiedyś uda mi się być w związku z dwiema ślicznymi Azjatkami... to byłby niezły kwas, gdyby się synchronizowały ;__;

Chociaż lepiej raz przeżyć burzę i mieć spokój...

O czym ja marzę? ;__;
salival - Little Princess   |  rok i 3 miesiące temu  |  
O syndromie paryskim czytałem już dawno i moja pierwsza wizyta w Paryżu przypomniała mi o tym zjawisku. Jestem w stanie zrozumieć rozczarowanie. Gdy miałem okazję wybrać się ponownie do Paryża to spasowałem. Wolałem wybrać się na weekend ponownie do Brukseli, która ma chyba więcej z atmosfery oczekiwanej po Paryżu niż sam Paryż. Syndrom paryski mnie nie dopadł, ale zwykłe rozczarowanie owszem. Wyobrażenia związane z Paryżem są niczym te z gry "Broken Sword", a rzeczywistość tak kolorowa już nie jest :)
kermitzor - bojownik   |  rok i 3 miesiące temu  |  
@gronzo , tak gwoli ścisłości, piąty smak nazywa się umami, a glutaminian sodu powoduje tylko wzmocnienie jego odczuwania :)

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
:: Jak to drzewiej bywało