Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Zabawy mojego dzieciństwa

172 329  
1726   205  
Dawno, dawno temu, gdy po Ziemi biegały dinozaury  dzieci nie znały jeszcze komputerów, a rarytasem była dobranocka z Pszczółką Mają, spędzanie czasu wolnego po lekcjach wyglądało zupełnie inaczej niż teraz. Pokolenie obecnych 30, 40 i 50-latków zapewne pamięta takie gry i zabawy:

#1. Gra w gumę

Kliknij i zobacz więcej!

W tej grze brały udział 3 osoby. Jeśli nie zebraliśmy kompletu, w zastępstwie występował słupek albo odpowiednio obciążone krzesło. Wystarczyło kilka metrów związanej gumki od majtek i można było rozpocząć zabawę. Zadanie polegało na wykonaniu serii skoków na różnych wysokościach: kostek, kolan czy pasa. Gracz, który zaliczył "skuchę" zmieniał gracza trzymającego gumę. 



#2. Zabawa w chowanego

Kliknij i zobacz więcej!

"Pałka zapałka dwa kije, kto się nie schowa, ten kryje!!! Liczę do dwudziestu." Po zakończeniu wyliczania, osoba która "kryła" szukała osób, które w czasie wyliczanki schowały się przed "kryjącym". Po odnalezieniu chowającego się, szukający musiał go jeszcze "zaklepać" przy drzewie czy murze, przy którym wcześniej odliczał. Pierwszy "zaklepany" stawał się następnym "kryjącym".

Robisz to źle - zabawa w chowanego:

Kliknij i zobacz więcej!


 

#3. Pikuty

Kliknij i zobacz więcej!

W pikuty grały co najmniej 2 osoby, inaczej nie było dreszczyku rywalizacji. Zadanie polegało na umiejętnym rzucaniu nożem, aby wbił się w ziemię. Rzucany nóż powinien być oparty ostrzem o poszczególne części ciała: palce, łokieć czy czoło - było 13-14 poziomów do przejścia. Kto pierwszy przeszedł wszystkie poziomy - wygrywał.

#4. Gra w klasy

Kliknij i zobacz więcej!

W celu przygotowania pola do gry w klasy potrzebne były kawałek kredy i chodnik wyłożony kwadratowymi płytami. Kredą numerowało się poszczególne pola, a całość kształtem przypominała prymitywnego ludzika - były pola pojedyncze i pola podwójne - 2 ręce i 2 połówki głowy. Zadanie polegało na rzucaniu szkiełkiem lub płaskim kamieniem na kolejne pola i przeskakiwaniu na 1 nodze (lub obu nogach w przypadku pól podwójnych) po polach "ludzika". W drodze powrotnej zabierało się szkiełko z danego pola.

Robisz to źle - gra w klasy:

Kliknij i zobacz więcej!

#5. Bierki

Kliknij i zobacz więcej!

Bierki to kolorowe plastikowe patyczki o różnych zakończeniach. Były tam trójzęby, wiosła, harpuny, bosaki i oszczepy, których w zestawie było najwięcej, a więc miały najmniejszą wartość. Zadanie polegało na rozsypaniu trzymanych w garści bierek i ściąganiu ze stosu pojedynczych patyczków bez poruszania pozostałych. Każda bierka miała określoną wartość. Gra wymagała cierpliwości i koncentracji. Wygrywała osoba, która zebrała bierki o najwyższej łącznej wartości.

#6. Państwa-miasta

Kliknij i zobacz więcej!

Najpopularniejsze kategorie to: Państwa-Miasta-Zwierzęta-Rzeki-Rośliny-Imiona

W tej grze przydawały się wiadomości z zakresu geografii i biologii. Kartkę papieru należało podzielić na kilka kolumn, w których wpisywało się odgadnięte wyrazy z danej kategorii na zadaną literę. Im więcej graczy tym ciekawiej. Podczas odczytywania wpisanych wyników każdy gracz zapisywał sobie punkty: za brak odpowiedzi 0 punktów, za odpowiedź która pojawiła się również u innego gracza - umowna liczba punktów. Najwięcej punktów zdobywała prawidłowa odpowiedź, która nie powtórzyła się u innego gracza.

#7. Gra w "dwa ognie"

Kliknij i zobacz więcej!

Gdy pod ręką była piłka i zebrało się dostatecznie dużo dzieci - warto było zorganizować grę "w dwa ognie". Należało podzielić się na 2 drużyny, wybrać "matkę" w każdej drużynie i wyznaczyć boisko do gry. "Matka" danej drużyny ustawiała się za boiskiem drużyny przeciwnej. Gra polegała  na wzajemnym "zbijaniu się" piłką. Graczom nie wolno było wychodzić poza granice boiska. "Zbity" czyli uderzony piłką gracz schodził z boiska. Gdy wszyscy z danej drużyny zostali "zbici" na pole boiska wchodził gracz "matka". Wygrywała drużyna, której gracze pozostali na boisku.

#8. Strzelanie z procy

Kliknij i zobacz więcej!

Każdy kij ma dwa końce, ale proca miała ich trzy. Do dwóch przywiązywało się wentylki, a końce wentylka mocowało do kawałka skórki. Wyposażeni w taką broń i garść kamieni strzelaliśmy do celu, którym były puszki czy butelki.

 
#9. Szubienica

Kliknij i zobacz więcej!

W szubienicę czy wisielca można było grać na nudnej lekcji. Jeden z graczy wymyślał słowo i podawał odgadującemu liczbę tworzących je liter rysując odpowiednią ilość poziomych kresek. Odgadujący podawał literę, a autor zagadki wpisywał ją na kreskach w miejscach, w których dana litera występowała w słowie. Jeśli podana litera nie występowała w wyrazie, rysowało się kolejne elementy szubienicy, a potem wisielca. Jeśli cała szubienica z wisielcem została narysowana, a słowo pozostało nieodgadnięte - odgadujący przegrywał.

 
#10. Gra w statki

Kliknij i zobacz więcej!

W tę grę również często grało się z kolegą ze szkolnej ławy na mało interesujących zajęciach. Każda z osób na własnej kartce w kratkę rysowała dwa kwadraty o powierzchni 10x10 kratek. Rzędy numerowało się od 1 do 10, kolumny oznaczane były literami od A do J. Jedno pole służyło do ukrycia swoich okrętów, drugie do odgadnięcia położenia okrętów przeciwnika. Najczęściej do ukrycia mieliśmy czteromasztowca (figura złożona z 4 kratek połączonych ze sobą bokami), dwa trójmasztowce, trzy dwumasztowce i cztery jednomasztowce. Statki nie mogły stykać się ze sobą bokami ani rogami. Gracze naprzemiennie oddawali strzały, tj próbowali trafić w statek przeciwnika podając lokalizację pola, w które celują, np C-5. Jeśli trafiło się w okręt przeciwnika, miało się prawo do kolejnego strzału. Zatopienie statku czyli trafienie ostatniego pola, z którego składał się statek musiało zostać zasygnalizowane przez tracącego okręt. Wygrywał ten, kto pierwszy zatopił całą flotę przeciwnika.

Kliknij i zobacz więcej!
 
Pamiętasz, w co jeszcze się bawiłeś/bawiłaś będąc dzieckiem?

Oglądany: 172329x | Komentarzy: 205 | Okejek: 1726 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało