Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
« starszy artykułnowszy artykuł »

Historia kota, który został przewodnikiem psa

Reszka | Pt 04-01-2013 05:00 | 140 765x | 3211 | 54
Koty i psy częściej warczą na siebie niż żyją w dobrych układach. W tym przypadku jednak jest inaczej.

Kliknij i zobacz więcej!

Ośmioletni Terfel cierpi z powodu katarakty, widzi jedynie jasne i ciemne plamy. Z tego powodu walijski pies rzadko kiedy opuszczał swój koszyk. Gdy tylko próbował, nieustannie o coś się obijał i potykał.
Jego sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy właścicielka zaadoptowała bezdomną kotkę, o dziwacznym walijskim imieniu Pwditat.

Kliknij i zobacz więcej!
 
Już podczas ich pierwszego spotkania kotka podeszła do leżącego w koszyku Terfela i dosłownie wyprowadziła go do ogrodu. Od tej pory oprowadza ona niewidomego psa po mieszkaniu ich właścicielki, służąc mu za przewodniczkę. 
"Pwditat natychmiast wyczuła, że Terfel jest ślepy" - twierdzi Anne Cragg, która opiekuje się parą
zwierzaków. "Kotka używa swoich łap, by pokierować psem. Są nierozłączni, nawet śpią razem".
 
Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!
Strona do druku Drukuj
Tagi: kot pies przewodnik
« starszy artykułnowszy artykuł »

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
 |  Strona do druku Drukuj  
Oglądany: 140765x  |  Komentarzy: 54  |  Okejek: 3211 osób
Zobacz też
54 komentarzy
Najlepszy komentarz
Lukezz - bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
A jednak są na świecie koty które obchodzi coś innego niż on sam
zpieklarodem - bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Kot psu przewodnikiem, a człowiek człowiekowi wilkiem.
Wszystkie komentarze
kejti13 - Bojowniczka   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Nie do opisania jest stan, kiedy w domu zostaje pustka po psiaku, kocie, innym pupilu. Już dwa lata temu pochowałam kotkę, a nadal mam czasami wrażenie, że słyszę jak drepcze po korytarzu i nie mogę zasnąć. A historia kota-przewodnika - piękna. Od zawsze wiem, że zwierzęta czują tak samo jak ludzie, całą gamę emocji.
Ethan-Ring - Bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
koliberek000 - niewydolność nerek... mój kocurek ma właśnie ten problem. Mocznicę. Dużo pije i dużo siusia, ale nerki ma podobno nieźle zżarte. Jutro pewnie go zabierzemy. Mamy dylemat: nie chcemy, żeby się męczył, więc uśpienie jest alternatywą. Ale nie uśmiecha mi się, żeby swoje 14-letnie życie kończył w jakimś obcym miejscu. Wolałbym, żeby żywota dokonał w domu, który zna.
Sam mógłbym zrobić mu zastrzyk, ale biorąc pod uwagę to, że zostały na nim skóra i kości, może mi się to nie udać...
koliberek000 - Bojowniczka   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
@ Ethan - Ring
współczuję strasznie bo sama przechodziłam przez to 3 miesiące temu. kocioł miał niewydolność nerek a umarł na główkę. dostał wylewu i już siusiał pod siebie. nie kontaktował....ratowałam go dwa miesiące. pracowałam i zarabiałam na szpital i rehabilitację z laseropresurą. ale przyszedł czas, że musiałam podjąć ostateczną decyzję...
12 lat był jak moje dziecko, strasznie mądry i kochany. do dzisiaj za nim ryczę bo tęsknię.
powiem Ci jedno...przej*bane!
trzymaj się!
maggotsic - bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Jak dobrze jest widzieć, że coraz mniej filmików z kretynami jest na tej stronie. Zwierzęta są o wiele bardziej śmieszne i interesujące.
Rzygajcie sobie tęczą - ja się cieszę, że takie posty i filmiki trafiają na główną :)
Pennypennypenny - Bojowniczka   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Zwierzęta są bezinteresowne, dobre same w sobie. Za to je kochamy:)
exitpl -   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Mój pies i kot śpią razem, bawią się i szukają siebie jak się nudzą. Mają nawet spółkę, kot coś zrzuca a pies to gryzie... ;)
Ethan-Ring - Bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
myszsza - przechodziłem to sporo razy. Z kotami, psami, chomikami, szczurami hodowlanymi, myszkami chińskimi i białymi...
Znam to na wskroś. Logicznie rzecz biorąc, patrzę na to jak na zwyczajną część życia.
Mając 3 koty w ciasnym mieszkaniu i wściekając się za każdym razem, kiedy któryś nie trafi do kuwety, potrafiłem krzycząc na niego życzyć mu śmierci. W słowach, ale czy w myślach?
Z jednej strony pragmatycznie zdaję sobie sprawę, że będzie mi łatwiej z dwoma kotami niż z trzema, z drugiej jednak przewiduję wszystkie swoje emocje, które będą mi towarzyszyć w momencie jego śmierci i jeszcze długo po. Jakby nie patrzeć, jest to mój młodszy braciszek...
Ps: obecnie leży w szpitalu. Zawieźliśmy go wieczorem do kliniki, gdzie został na badania i obserwację. Swoją drogą, trochę go tam dokarmią kroplówką, bo jeszcze dzień lub dwa, i umarłby z wycieńczenia.
Na marginesie: zabrzmi to jak reklama, ale naprawdę polecam tę klinikę: mieści się w Lublinie na ul.Stefczyka i leczą w niej lekarze, którzy mają nie tylko rękę, ale i serce do zwierząt.
technics - Bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Sam bym wziął takiego psiaka ze schroniska, ale czasem sam nie mam co żreć - a pies musi. Dziękęuję rządzącym naszym krajem za wszystko.... W tym kraju nie ma pracy dla człowieka o moim wykształceniu jak powiada Ferdynand Kiepski. QRWA - średnia krajowa - kto i jak to obliczył
korni89 - Bojowniczka   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Kochany kociak!!!
kajak21 - Bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
ashtar czy ty przypadkiem też nie miałeś śliskiego kocyka
myszsza - Superbojowniczka   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
@Ethan-Ring : czasem trzeba pogodzić się z tym, że psy i koty żyją krótko, mam to i za sobą i przed sobą. Współczuję.
@stalowy @frezja @mayor99 : gratuluję poczucia humoru, niewybrednego.
Mayor99 - Superbojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Jak byłem dzieckiem to koleżanka wyrwała kiedyś musze skrzydełko, tak że nie mogła już latać. Przyszedł pająk i od razu wyczuł że coś jest nie tak. Zaopiekował się muchą, chodzili razem na spacery, spali razem i codziennie przynosił jej kupę.

Prawdziwa przyjaźń nie zna żadnych granic.
frrezja - Superbojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
aż posrałem się na słodko z nadmiaru cukru.
Stalowy - bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Womituję tęczą...
jasernik - Superbojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
miłe że natura pokazuje jak pomagać... szkoda, że ludzie tak nie potrafią ... wódki!
n0iCo - bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
jakbym byl baba to bym rycał
bgml89 - bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Ten kocur...

zatrudnił...

PR-owców Tuska!

^^
lasior - Superbojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
na zdjęciach wyraźnie widać, że to nie kot, tylko pies w przebraniu.
Ethan-Ring - Bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
A mój kocurek umiera. Ma już 14 lat. Jeszcze w Sylwestra zachowywał się normalne, choć strasznie wychudł. Teraz stracił kompletnie apetyt, opadł z sił, i od trzech dni niemal tylko pije.
Ma problemy z głosem i kiedy chce coś powiedzieć, tylko porusza pysiem. Mimo braku sił chodzi grzecznie do kuwety, a kiedy siedział na łóżku piętrowym, jakimś cudem rozmiauczał się, żeby go zdjąć na siku.
Już pewnie nigdy nie powie "mama" (ponieważ przez lata zwracał się tak do mojej matki, został moim adoptowanym braciszkiem).
annihilator1981 - bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
jeszcze raz mi ktoś będzie wojował czy to pies czy kot jest lepszy jeden od drugiego to niezdzierżę
defensis - Bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Powinniśmy się uczyć od zwierząt jakże "ludzkich" by się wydawało uczuć.
CeldurDanel - bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Ciekawe czy by podziałało gdyby tak Tusk oślepł i dano by mu za przewodnika Kaczyńskiego.
Malinkabswd - Superbojowniczka   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
@bozonik- i tu się nie zgodzę, moja sunia od urodzenia była wychowywana z kotami i jak tylko podrosła na tyle, by być większa od nich to regularnie z nimi wojowała i robi to do dziś- pomimo, że nikt jej tego nie uczył, wręcz przeciwnie.
lelonek - Superbojowniczka   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Tak mało komentarzy, bo głupio coś teraz napisać przeciw kotom, nie? ;)
wilkk - Superbojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
@seepo - mój tak samo. nawet przynosi piłkę żeby mu rzucać i skubany biegnie za nią i przynosi, warunkiem jest żeby puszczać ją po trawie, żeby ją słyszał.
nauczył się też że ja jestem jego przewodnikiem i rozumie co znaczy moje "uważaj", gdy obierze kurs na latarnię/drzewo/cokolwiek.
w nowych, nieznanych miejscach jest trochę gorzej, ale wystarczy dać mu parę minut i tworzy sobie w głowie mapę terenu. pamięta nawet ile stopni maja dane schody:)
Lord_Uonogrzmot - Superbojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
pierwszy na świecie kot o wartości dodatniej
sandyclaws - Bojowniczka   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Nie takie złe te koty jak je malują co?
seepo - bojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
Kurcze mój psiak od zeszłego roku też jest niewidomy ,ale po miesiącu już stare nawyki otwierania drzwi i biegania jak opętany po schodach wróciły,nawet na spacerach nie ma problem choć chodzimy do tego samego lasu zawsze ale zawsze innymi drogami.Jak ktoś do mnie przyjdzie i nie wie ,że jest niewidomy to by nawet nie wpadł na to.
cudowny_dzieciak - Superbojownik   |  rok i 10 miesięcy temu  |  
dzięki bro przywróciłeś mi chociaż wiarę w koty bo na ludzi to i tak pewnie za późno

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
:: Jak to drzewiej bywało