JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
   
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
« starszy artykuł nowszy artykuł »

5 najbardziej perwersyjnych postaci historycznych

Coldseed | Wt 26-06-2012 04:58 | 210 902x | 1179 | 60
Każda osoba ma jakieś, mniej lub bardziej perwersyjne, tajemnice. Nasza reakcja na wszelkie sprośności rośnie wraz ze społeczną rangą osoby, która ich się dopuszcza. Prawdopodobnie nie ruszyłaby nas informacja o tym, że nasz sąsiad czuje seksualny pociąg do przystojnych bankomatów, natomiast poczulibyśmy oburzenie na wieść o romansie takiegoż bankomatu z angielską królową. 
Oto nasza subiektywna lista najoryginalniejszych perwersów, którzy po ziemi stąpali.

Kaligula

O tym cesarzu wiele się już mówiło. Trzeba przyznać, że facet miał klasę. Dość wcześnie, bo w wieku zaledwie 25 lat, oznajmił swym wiernym poddanym, że jest Bogiem (redakcja JM również składa się z istot boskich, ale nie zamierza tego oficjalnie ujawniać przed trzydziestymi urodzinami najstarszego z pracowników. Czyli mamy jeszcze sporo czasu...). Kaligula darzył wielką sympatią swoje trzy siostry. Tę dogłębną miłość do nich często okazywał podczas publicznych uczt.  W późniejszym okresie szalony władca mianował konsulem własnego konia. Jednak jednym z największych jego wyczynów było stworzenie burdelu w cesarskim pałacu. Senatorom zrzedły miny, gdy okazało się, że pracownicami tego przybytku rozkoszy miały zostać ich własne żony...

Dzięki tego typu wybrykom, Kaligula nie był za bardzo lubiany i nikogo nie zdziwił zamach na jego życie. Decydujący, śmiertelny cios miał zadać Kasjusz Cherea – trybun i wielce zasłużony żołnierz. Nie przepadał on za cesarzem, bo ten nieustannie wyszydzał jego wysoki, niemalże kobiecy głos, a i podobno parę nawet razy zmusił go do paradowania w damskich łaszkach i udawanie prostytutki...


Swoją drogą - czy ten zwyrodniały cesarz kogoś wam nie przypomina?

Tyberiusz

Jeśli uważasz, że Kaligula był niecnym zboczeńcem, to pewnie nigdy nie było dane ci poznać Tyberiusza. Cesarz ten miał upodobania tak dziwaczne, że dziś najbardziej cyniczni potentaci pornobiznesu nie odważyliby się tknąć biografii tego władcy (nawet sękatym badylem).*

Tyberiusz był chodzącą encyklopedią zboczeń. Podobno „wytresował” sobie małych chłopców, aby podczas cesarskiej kąpieli towarzyszyli mu i seksualnie go zabawiali. Nazywał ich „małymi rybkami”. Innym upodobaniem władcy było poszukiwanie karmiących młodych matek, zabieranie im dzieci i przytkanie ich do własnych sutków oraz pachwin...
 

Pewnego razu Tyberiuszowi zapisano w testamencie pewien obraz. Zaznaczono, że jeśli cesarzowi nie przypadłby on do gustu, to mógł go zamienić na 10 000 sztuk złota. Władca jednak dziełem był zachwycony i nie tylko je zatrzymał, ale i powiesił w swojej sypialni. Pewnie dlatego, że malowidło przedstawiało scenę seksu oralnego pomiędzy mitologiczną Atalantą a Meleagerem.

Znana jest też historia o tym, jak to podczas pewnej ceremonii Tyberiusz poczuł nagłą potrzebę wychędożenia służącego. Zaraz po uroczystości, cesarz miał napaść na młodzieńca oraz jego brata. Kiedy ci nie wykazali chęci świntuszenia ze swym władcą, ten kazał im połamać nogi.

Co jeszcze robił jurny cesarz? Ano, lubił spędzać czas obserwując kobiety uprawiające miłość z oswojonymi zebrami. Podobno władca posiadał też tresowanego lwa, który nauczony został zabaw z cesarskimi genitaliami...


*Warto zaznaczyć, że o upodobaniach rzymskich cesarzy wiemy głównie za sprawą Swetoniusza - pisarza, który specjalizował się w przedstawianiu obyczajów wielkich Rzymian. Swetoniusz wolał skupić się na plotkach i na zaglądaniu do cesarskich sypialni, niż na opisie polityki i państwowych transformacji. A wszyscy wiemy jak to z plotkami bywa...
 

Lawrence z Arabii

Thomas Edward Lawrence, znany bardziej jako Lawrence z Arabii, był cenionym archeologiem i agentem brytyjskiego Secret Service'u. Dzięki jego pamiętnikom i ich skróconej wersji, opublikowanej w formie książki „Siedem filarów mądrości”, przygody dzielnego awanturnika przeniesiono na duży ekran. Film „Lawrence z Arabii” z Peterem O'Toole'm w głównej roli zdobył 7 Oskarów i trafił na listy najwybitniejszych produkcji wszech czasów. Ciekawe czy taka sytuacja miałaby miejsce, gdyby filmowcy zdecydowali się umieścić w scenariuszu pewne mroczne fragmenty wspomnień Thomasa.

Lawrence prawdopodobnie był masochistą. Miał, na przykład, w zwyczaju płacić za lanie, które mu spuszczano. W tym celu wynajmował osiłka, ale także i „przypadkowych” świadków. W praktyce – kupował spełnienie swoich perwersyjnych pragnień.

Również w autobiograficznej książce jego autorstwa znajduje się scena porwania bohatera przez grupę ogorzałych Turków. Dalsza część to wyjątkowo szczegółowy opis gwałtu. Wielu biografów T.E. Lawrence'a uważa, że ten fragment to taka porno-fikcja, obnażająca ukryte fantazje autora.

Hans Christian Andersen

Gdyby rodzice wiedzieli jakim seksualnym dziwakiem był autor znanych powieści dla dzieci, to prawdopodobnie wzorem hitlerowskich fanatyków, zorganizowaliby masowe palenie andersenowych książek.

Człowiek ten wiele swoich dzieł oparł o własne przeżycia. „Mała syrenka” miała być odzwierciedleniem jego głębokiego kryzysu na wieść o tym, że najlepszy przyjaciel pisarza bierze ślub (autor „Nowych szat króla” był biseksualny). Tymczasem „Brzydkie kaczątko” to opis jego dziecięcych kompleksów związanych z mikrą posturą i... dużym nosem.

Mimo wyjątkowej wyobraźni, którą Andersen mógł wykorzystać w swych miłosnych podbojach, pisarz był zdecydowanie wstrzemięźliwy, a jego biografowie uważają, że do końca życia pozostał prawiczkiem - co wcale nie przeszkadzało mu odwiedzać domów uciech. Robił to po to, aby pogawędzić z prostytutkami. Następnie wracał do swojego pokoju w hotelu, gdzie własnoręcznie pozbywał się nadmiaru seksualnego ciśnienia. Za każdym razem odnotowywał to w swoim pamiętniku – stawiał krzyżyk, a niekiedy pozwalał sobie na wpisanie stosownego komentarza.
 

Kleopatra

Władczyni Egiptu słynęła zarówno z niespotykanej urody* (kto czytał komiksy o przygodach pewnego wąsatego Galla, ten wie o co chodzi) oraz z wyjątkowo rozbuchanego libido. Kleopatra usidliła Juliusza Cezara, a po jego śmierci przeniosła swoje zainteresowanie na najlepszego kumpla zamordowanego władcy – Marka Antoniusza.

Można by powiedzieć, że Kleopatra była taką Paris Hilton swoich czasów. Miała bowiem opinię kobiety wyjątkowo rozpustnej. Podobno do perfekcji opanowała sztukę oralnego zabawiania arystokratycznej gawiedzi. I wcale nie chodzi nam o kwieciste przemowy. Plotki mówią, że egipska piękność zaspokoiła w ten sposób ponad tysiąc mężczyzn. To prawdopodobnie dzięki temu otrzymała przydomek „Merichane”, co można przetłumaczyć jako „Rozwartousta”. W tej dziedzinie, jednym większych sukcesów Kleopatry była jednonocna orgia, podczas której obsłużyła ona (paszczą) aż 100 rzymskich dostojników. Trudno się dziwić, że władczyni Egiptu inspiruje filmowców...
 

* No i nie zapominajmy kto wcielił się w rolę Kleopatry w jednym z filmów o przygodach Asteriksa, na Teutatesa!

Źródła: 12345

Strona do druku Drukuj
Autor: Coldseed
Tagi: kleopatra kaligula tyberiusz andersen rzymianie perwersje zboczenia
« starszy artykuł nowszy artykuł »

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
| Strona do druku Drukuj
Oglądany: 210902x | Komentarzy: 60 | Okejek: 1179 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
:: Jak to drzewiej bywało