Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
« starszy artykułnowszy artykuł »

Największe złowione ryby w historii światowego wędkarstwa

Moonshield | Wt 09-08-2011 04:24 | 133732x | 602 | 28
Marzeniem każdego wędkarza jest długi pojedynek z tą największą, najsilniejszą rybą, po wyciągnięciu której strzeli sobie imponującą fotkę i będzie wspominany po wieki. Niektórym się to udaje. Oto rekordziści z 9 specjalnie wybranych gatunków ryb, których nie zmieściłbyś na talerzu.

#9. Sum błękitny





Tego rekordowego suma błękitnego złapał, 21 lipca ubiegłego roku, Greg Bernal, 47-letni mieszkaniec Missouri. Bestia miała długość 145 cm i ważyła 59 kg, czyli o prawie 3 kg więcej od poprzedniego rekordzisty. Co prawda sumom błękitnym trochę brakuje do naszych, europejskich, ale panu Bernalowi i tak gratulujemy zdobyczy. Tym bardziej, że siłował się z nią o 1:30 w nocy.

#8. Karanks żółtopłetwy



Keiki Hamasaki z japońskiej Kagoshimy złapał tę 73-kilogramową sztukę niedaleko swojego miejsca zamieszkania 22 maja 2006 roku. Wyciągnięcie jej na brzeg zajęło mu 35 minut, czyli... nie tak strasznie długo. Trzeba jednak nadmienić, że żyłka, którą się posługiwał, miała wytrzymałość do 60 kg. Poprzedni rekord, mniejszy o 11 kg, należał do Russela Moriego.

#7. Goliat tygrysi



Ta przecudnej urody rybka, którą znaleźć można w niektórych rzekach Afryki Środkowej, swoją nazwę zawdzięcza zębom. Jest to w zasadzie taka 100 razy większa pirania, z tą różnicą, że wraz z wiekiem rzadziej szuka towarzystwa i patroluje okolice w małych grupkach do 5 sztuk. Łowienie jej może być więc dość ryzykownym zadaniem. Największego goliata złapał, 9 lipca 1988 roku, Raymond Houtmans. Ryba ważyła 44 kg.

#6. Niszczuka krokodyla



Tę przerażającą rybę można zazwyczaj znaleźć w południowo-wschodniej części USA, ale widywano ją także daleko na północ - w Illinois, czy też daleko na południe - w Veracruz (Meksyk). Nie jest zbyt lubiana, gdyż żywi się rybami, które wyławiane są dla sportu (np. bassami wielkogębowymi). No i jest paskudna jak sto nieszczęść. Ta na zdjęciu jest o tyle wyjątkowa, że została ustrzelona strzałą z łuku. No ale kto by w Teksasie używał wędki. Na pewno nie John Paul Morris, syn Johnny'ego Morrisa, właściciela Bass Pro Shops (jedna z największych sieci sklepów dla wędkarzy, myśliwych, biwakowiczów, itp.). Jego niszczuka miała 2,5 m długości i ważyła 104 kg.

#5. Bass wielkogębowy



W Ameryce Północnej rekord bassa wielkogębowego jest uznawany za swoistego „Świętego Graala”, jeśli chodzi o ryby słodkowodne. Dzieje się tak z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, można na nich sporo zarobić. Po drugie, rekordowego bassa złapano już bardzo dawno, bo 77 lat temu. Przez tyle czasu nikomu nie udało się go pobić, ale udało się wyrównać. Japończyk Manabu Kurita złapał 10-kilogramowy okaz 2 lipca 2009 roku w jeziorze Biwa niedaleko Kyoto. Identycznego złapał dnia 2 czerwca 1932 roku George Perry z Jacksonville

International Game Fish Association sporo zwlekała z potwierdzeniem rekordu, narodziło się wokół tego trochę kontrowersji, a pan Kurita był nawet badany wariografem. Test wypadł dla niego pomyślnie i wyrównany rekord został oficjalnie uznany.

#4. Pangaz



1 maja 2005 roku rybacy z północy Tajlandii złapali coś, co naukowcy określili największą złapaną rybą słodkowodną. Ich pangaz mierzył 2 m 75 cm i ważył 293 kg. W związku z tym, że gatunek ten jest krytycznie zagrożony wyginięciem, panowie usilnie próbowali utrzymać go przy życiu. Niestety, nie udało się. Pangaz skończył więc jako pokarm dla mieszkańców wioski.

#3. Włócznik



Rekordowego włócznika złapano już dość dawno temu, bo 7 maja 1953 roku u wybrzeży Chile, niedaleko miasta Iquique. Ryba musiała uznać wyższość Lou Marrona, który walczył z nią całe 2 godziny. Miała długość 4 m 55 cm i ważyła 536 kg. 

#2. Marlin błękitny



Złapanie rekordowego marlina samo w sobie jest wyjątkowe. W tym przypadku mamy do czynienia z dodatkowym smaczkiem w postaci roku przestępnego. Udany połów Paula Amorima zapisał się bowiem w kalendarzu pod datą 29 lutego 1992 roku. Było to u wybrzeży Brazylii, niedaleko miasta Vitória. 636-kilogramowy marlin walczył dzielnie przez 80 minut. Poprzedni rekordowy marlin był o 55 kg lżejszy.

#1. Tuńczyk błękitnopłetwy



Jak to jest siłować się z 680-kilogramowym tuńczykiem na jego własnym terenie i wygrać w 45 minut? Spytajcie Kena Frasera, który taką sztukę wyciągnął u wybrzeży Nowej Szkocji 26 października 1979 roku. Takiej fotki, jak powyżej, pozazdrościć może każdy wędkarz na świecie. Okryty chwałą Fraser w chwili obecnej prowadzi stronę internetową, na której promuje swoją książkę, pt. Possessed (Opętany), opowiadającą historię tego połowu.

A Wam jakie największe okazy udało się wyciągnąć?

Źródło: www.totalprosports.com
Strona do druku Drukuj
Tłumaczenie:: Moonshield
« starszy artykułnowszy artykuł »

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
 |  Strona do druku Drukuj  
Oglądany: 133732x  |  Komentarzy: 28  |  Okejek: 602 osób
Zobacz też
28 komentarzy
Wszystkie komentarze
paqpoint - Bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Wspaniałe ryby, tylko po co te tępe s***ysy je zabiły.
Może zorganizujemy polowanie na wędkarzy?
zbirek - Bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Hmmm, jakoś nie widzę komentarzy typu: Biedna rybka, niech te skurrr.... sami połkną sobie taki haczyk a później niech się duszą wyciągnięci na brzeg ... Ryba nie czuje ? Czy tylko zwykła hipokryzja ?
Gilgamesh - Superbojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Leszcz 1,3 kg :P rzeka Pasłęka ;) szału nie ma, ale już ładnych parę lat na rybach nie byłem...
p_war - Bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Sorki za napinkę, która zaraz tu nastąpi, ale nie wytrzymałem braku naszego suma europejskiego.
Wystarczyło poszperać trochę po internecie.
Szukanie informacji o wędkarstwie na totalprosports to tak, jakby szukać informacji o wynikach rozgrywek ligowych na pudelku...
Zbieraniem rekordów wędkarskich zajmuje się IGFA.
Na ich stronie można znaleźć info o rekordzie suma europejskiego (Wels): 135 kg złowiony przez niejakiego Attilę Zsedely'ego - a to byłoby 5-6 miejsce w tym rankingu.
Nawet rekord Polski suma europejskiego byłby tutaj bardziej na miejscu: 102 kg złowiony w Zalewie Rybnickim.
Inną kwestią pozostaje miejsce pierwsze w rankingu - żarłacz biały - rekord 1208 kg (oczywiście na wędkę) - był "z deczka" większy, niż ten tuniak.
Cóż - łatwiej przetłumaczyć artykuł, niż opracować go samemu, a poza tym sam mogłem coś takiego napisać, skoro mi się nie podoba, więc co ja się napinam :-P
grot212 - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Mój osobisty rekord nie umywa się nawet do tych zaprezentowanych w artykule ;) 92cm i 10,2 kilogramowy Amur biały to mój obecny rekord :D
radnor -   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
fuckable..
Tidiridi - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Siakieś stare te dane ... w Polsce wiejski autochton jak capnie kilogramowa rybę obojętnie jakiego gatunku to chodzi dumniejszy od tych wędkarzy pomimo że pluje ośćmi z niej od pół tygodnia lub zjadły ją świnie
Azula - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Ech, mój największy sukces wędkarski kończy się na prawie złoweniu kilogramowego karpia, dlatego ciężko mi się ogląda tego typu zdjęcia.

Słyszałam, że duże ryby mają okropny smak, więc życze smacznego wiosce zjadającej tego Pangaza.
amandda - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Nie cierpię ryyb... fuuj!
arturpanku - Bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
a gdzie jest halibut z zeszłego roku co w norwegi wędkarze z wrocławia czy okolic wyciągnęli 230 czy 280kg nie pamiętam dokładnie
detonator - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
@Trem : Bass to nie jest okoń, mimo, iż należy do okoniokształtnych, okoń po angielsku to perch.
Trem - Bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
bass to po polsku okoń, droga redakcjo. -_-"
DarkDefiler - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Tylko po co je zabijać? Taki piękny okaz, powinien dalej pływać, poza tym mięso i tak będzie strasznie niedobre
Abregado - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Moją największą rybę w życiu...... kupiłem w markecie.
blackziom - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
na naszej klasie większe wyciągam
radial - Bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
jakos do tej pory bylem dumny z 60-centymetrowego szczupaka, ale juz nie jestem...
marcussino - Superbojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Włócznik? Hmmm a przypadkiem "Swordfish" to nie miecznik? Chyba, ze to jakas odmiana...
jimmen17 - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
appleseed - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Kiedyś złowiłem puszkę, serio.
nevilshed - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
zdjęcie numer 8 to na pewno robione 22 maja 2006 roku?
detonator - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Gratulacje dla wszystkich, z wyjątkiem nr 6, gdyż co to za sztuka zastrzelić taką piękną i w dodatku rzadką rybę. Czy nie lepiej byłoby złowić ją na wędkę, a później uwolnić, by kolejne pokolenia wędkarzy mogły cieszyć się wspaniałymi okazami, albo może sam łowca z powrotem złowiłby tę wspaniałą niszczukę i jeszcze raz podziękował za iście zapaśniczą walkę i jeszcze raz zwrócił wolność.
Też lubię jeść ryby, ale nigdy nie zabijam największych okazów, gdyż może jeszcze kiedyś ja, albo jakiś inny łowca będzie miał szansę się z nimi spotkać i powalczyć. Poza tym wielki okaz może wydać równie wspaniałe potomstwo.
Pozdrawiam wszystkich kolegów wędkarzy. Połamania kija na takich okazach.
at99 - Superbojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Jestem pełen podziwu dla nich. Jak narazie mój olbrzym AMUR miał 44 cm i na tym się skończyło :(
krulu69 - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
a mi cieżko było 12 kilogramowego suma wyciagnąć :(
Czang - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Braciak pojechał na ryby - muszę mu to pokazać jak wróci :)
saska - Bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
wstyd....moj najwiekszy okaz byl mniejszy niz moja klawiatura.....
wolfisko - Superbojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
która wędka to wytrzyma ?
noth1ng - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
Toż to gruba ryba
Estey - bojownik   |  3 lata i 2 miesiące temu  |  
To pod numerem 9 to nie jest przeróbka psa?

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
:: Jak to drzewiej bywało