JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Facebook i 10 powodów aby odejść od komputera

171 463  
2152   121  
„Nie masz Facebooka – nie istniejesz” - głosi popularne ostatnio hasło. Fakt – posiadanie konta na coraz to innym portalu społecznościowym wydaje się przypominać ciągle zmieniającą się modę odzieżową. I pomyśleć, że niegdyś szczytem gimnazjalnego lansu był „prostacki” profil na Fotce.pl...

#1. Zdjęcia

Do niedawna można było zaobserwować kilka potwornie irytujących trendów w dziedzinie „profilowej” fotografii. Obdarzone artystyczną wrażliwością panie, zdając sobie sprawę, że zdjęcie robione z góry spowoduje, że ich oblicza będą znacznie piękniejsze, długo mocowały się z, niekiedy bardzo ciężkim, aparatem fotograficznym, aby wreszcie osiągnąć upragniony efekt.


Największy problem z robieniem sobie zdjęciowych autoportretów wynika z braku znajomości obsługi samowyzwalacza. Dlatego większość takich zdjęć robiona jest „z ręki”. Jednak jest na to pewna rada. Nazywa się ona... łazienka. W takim pomieszczeniu zawsze jest jakieś lustro. Zrób sobie, dziewczyno, fotkę przed lustrem – dzięki temu będziesz miała fajne, modne zdjęcie z aparatem i szpanerskim błyskiem flesza.

                                             To zdjęcie akurat "coś" w sobie ma:)

#2. Poinformowawszy

Facebook to bardzo miły portalik do momentu, kiedy ktoś nie zaczyna traktować go jak pamiętnik. I tak co minutę poinformowany zostaniesz o kolejnym przełomowym wydarzeniu z życia twojego znajomego. Chwilami wydawać się może, że niektórzy użytkownicy są na stałe przyrośnięci do klawiatur i każde opuszczenie facebookowej społeczności muszą usprawiedliwić hasłem typu:

Mariola Rączapłetwa
poszła do Żabki po włoszczyznę.

Czesław Wyrwikłakzpicki
lubi to!

Dzięki aplikacji pozwalającej na cieszenie się wersją komórkową Facebooka, można opisywać swoje przemyślenia bezpośrednio podczas zakupów, tylko kogo to tak na prawdę obchodzi?

#3. Małżeństwa i dzieciaki...

To frustrujący problem dla wielu osób, które skończyły studia i ciągle czują się młodo. Cyklicznie w okolicach maja zaczyna się sezon „obrączkowy” i wynikająca z tego wzburzona fala ślubnych fotografii zalewających konta twych znajomych.
Jednych zmusza to do refleksji nad upływającym czasem, innych natomiast zmusza do usunięcia konta. Tym bardziej, że w okresie wakacyjnym rozpoczyna się sezon rodzenia i miast podziwiać urodę koleżanek z liceum, trzeba będzie patrzeć na ich małe, czerwone, płaczące wkładki do pampersów.

#4. Wystudiowany uśmiech numer 5

To już cecha charakterystyczna prawdziwych profesjonalistów, którzy zamykają się w domu i przez długie tygodnie szukają „uśmiechu idealnego”. Kiedy uda się im już opanować tenże grymas, czas na trening mięśni twarzy i refleksu. Ten ostatni będzie nam szczególnie potrzebny, albowiem czasem liczą się ułamki sekund...

Nawet Obama wie jak ważny jest wystudiowany uśmiech.
http://www.youtube.com/watch?v=YsQ5wxZI1U4

#5. Obcy przyjaciel

Nie mam pojęcia ktoś ty, ale od tej chwili jesteś moim 29438 przyjacielem. Będziemy razem jeździć na wakacje, grać w badmintona i pomagać sobie w ciężkich chwilach. Poznasz też resztę moich przyjaciół. Na pewno się polubicie.

#6. Zbyt duża liczba osób „wtajemniczonych”

Popularność portali społecznościowych przerosła chyba założenia samych ich twórców. Dziś konto na Facebooku może mieć nawet i twa babcia. I nie zdziw się jak zamieści w swej galerii twoje nagie zdjęcia z okresu szczenięcego. Zbledniesz kiedy zobaczysz ile babcinych sąsiadek „lubi” te fotki. A i lepiej nie komentuj swych miłosnych, weekendowych podbojów. No chyba że nie speszą cię gratulacje od twej mamy w komentarzu pod wpisem.







#7. Upust permanentnego lansu

Facebook pozwala przedstawiciel(k)om bananowej młodzieży na efektowne zaprezentowanie swej osoby. Co godzinę aktualizacja galerii – nowe kreacje, nowy makijaż i ten zaj**isty luz bijący z umalowanego oka (którego kolor pięknie kontrastuje z wrzaskliwą barwą egzotycznego drinka). Lecz nie po samym wyglądzie poznasz wartość tejże osoby. Spójrzże na jakie modne „wydarzenia” wybiera się ona. Czy zdajesz sobie sprawę,o szara istotko, że masz wśród swych znajomych niedościgniony wzór tego kim zawsze być chciałaś?

#8. Facebookowe gry

Aby uatrakcyjnić użytkownikom spędzanie czasu przed Facebookiem, jego twórcy postanowili wprowadzić kilka dodatków. Dzięki grom typu Farmville możesz dowiedzieć się, że: jeden z twych znajomych pilnie poszukuje podkowy dla swego wirtualnego konia, a kumpel, z którym niegdyś zwykłeś czarować całkiem realne dziewczyny, znalazł na farmie małego kotka. Z kolei inny kolega pragnie abyś przyłączył do grupy grającej w Mafia Wars.



#9. Zabójcze powiadomienia

 Rysiek Tępakępa lubi komentarz, który dodałeś pod wpisem Grażyny Kołpak (dwa tygodnie temu).
O tej szalenie ważnej dla ciebie informacji zostaniesz powiadomiony przy wejściu na Facebooka. Dodatkowo, abyś nie miał żadnych wątpliwości, dostaniesz, wraz z 50 innymi wiadomościami tego typu, maila na swą pocztę (o ile tej opcji nie wyłączysz...) Wydrukuj go sobie, powieś nad swym łóżkiem i co rano uśmiechaj się promiennie - jesteś lubiany, cholera!

#10. Propozycje zaproszeń

Przydatne urządzenie – dzięki niemu do grona znajomych można dodać tego śmiesznego metalowca co ostatnio zasnął w wannie na imprezie u sąsiada. Właściwie to nikt go wcześniej nie znał.
Podobno to nieśmiały syn koleżanki pani pracującej w osiedlowym sklepie warzywnym, od której siostry twój sąsiad wynajmuje mieszkanie. Jednak geniusz twórców Facebooka sprawi, że aplikacja ta bez większego problemu da ci do zrozumienia, że jest to osoba, którą możesz znać. Tak się właśnie rodzą przyjaźnie na całe życie.

PS. Owszem, JM ma swoje konto na Facebooku. Jest z tego dumny, podobnie jak z konta na NK oraz na portalu randkowym dla islamskich terrorystów.

A Was co szczególnie irytuje w portalach społecznościowych?


Oglądany: 171463x | Komentarzy: 121 | Okejek: 2152 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało