JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

14 przysmaków teściowej

173 675  
1156   79  
Czy zdajesz sobie sprawę jak przerażająca natura cię otacza? Zapewne czytasz książki lub oglądasz w telewizji programy o egzotycznych roślinach, które mają zabójcze właściwości, ale czy masz świadomość, że podobnych "morderców" spotykasz codziennie w Polsce?

Lepiej, żeby teściowa nie dowiedziała się nigdy, że to akurat ty zbiłeś jej ukochany wazon, lepiej, żeby nie znała przy okazji sposobów działania tych roślin...

#1. Cis pospolity (Taxus baccata)


Jak wygląda każdy widzi, cała ta roślina (z wyjątkiem słodkawej czerwonej osnówki) zawiera silnie trujący alkaloid, taksynę, i inne szkodliwe substancje. Przy spożywaniu jagód nasiona pozostają zwykle całe, więc przechodzą bez szkodliwych następstw przez przewód pokarmowy. Przyczyną zatruć taksyną jest więc z reguły zjadanie igieł i gałązek.

Skutki: Taksyna działa pobudzająco i porażająco na ośrodkowy układ nerwowy, przede wszystkim na ośrodek oddechowy; ma silne działanie nasercowe, początkowo przyspiesza akcję serca, później powoduje bradykardię i zwiotczenie rozkurczowe. Drażni tez żołądek i jelita. Po 1-2 h od przyjęcia trucizny następują wymioty połączone z bólami brzucha, zawroty głowy, utrata przytomności, rozszerzenie źrenic, płytki oddech, najpierw przyspieszony, później zwolniony, nieregularne tętno, niedoczynność układu krążenia i śmierć na skutek porażenia ośrodka oddechowego.

#2. Zimowit jesienny (Colchicum autumnale)

Taki ładny kwiatuszek, aż prosi się aby go zerwać i podarować bliskiej osobie, ale niech to Was nie zmyli, albowiem zimowit jesienny zawiera groźną kolchicynę. Dawka śmiertelna dla człowieka to 20-40 mg, czyli od pięciu do dziesięciu nasion (parę nasionek w kanapce czy w zupce, których nawet nie zauważysz). Do zatrucia może dojść również w sposób pośredni, po spożyciu mleka kóz i owiec, które zjadły zimowit jesienny. Jest to niezwykle groźna roślina. Śmiertelność w wypadku zatrucia sięga 90 proc! Opisano wiele zatruć, w tym liczne śmiertelne. Ofiarami zatruć są głównie dzieci.

Skutki: pierwsze objawy występują dopiero po 2-6 h od zatrucia. Początkowo drapanie i pieczenie w jamie ustnej, trudności w przełykaniu, nudności, gwałtowne wymioty połączone z biegunką i skurczami jelit; krwiomocz, silne odwodnienie organizmu i uczucie pragnienia. Po wchłonięciu narastające porażenie OUN i duszność. Śmierć przy zachowanej świadomości z powodu niewydolności układu oddechowego i układu krążenia.

#3. Pokrzyk wilcza jagoda (Atropa belladonna)

Jak następnym razem teściowa będzie Was częstować borówkami lepiej zastanówcie się dwa razy, ponieważ niewinnie wyglądający owoc może być w rzeczywistości wilczą jagodą! Rośnie on dziko na porębach, skrajach leśnych dróg i zaroślach na południu Polski. Dawkę śmiertelną dla dziecka stanowią już trzy - cztery zjedzone owoce, dla człowieka dorosłego - około dziesięciu, na dodatek są one słodkawe w smaku.
Już małe dawki powodują porażenie układu przywspółczulnego, przez wpływ na wszystkie cholinergiczne zakończenia nerwowe.

Skutki: Wkrótce po spożyciu jagód pobudzenie psychomotoryczne z niepokojem ruchowym i pobudzenie ogólne, wielomówność, euforia, spazmatyczny płacz, gonitwa myśli, stany padaczkowe, zaburzenie koordynacji ruchów, majaczenia, halucynacje. Nasilenie stanu pobudzenia aż do napadów szału, drgawki, zawroty głowy i mdłości, rzadko wymioty (wymiociny są zabarwione na fioletowo, mają prawie narkotyczny zapach), pogłębienie i przyspieszenie ruchów oddechowych, szybsze tętno i wyższe ciśnienie tętnicze krwi, maksymalne rozszerzenie źrenic, światłowstręt, zaburzenia widzenia i mowy; czerwona, sucha i gorąca skóra, podwyższona temperatura ciała, pragnienie. Głównymi objawami są: zaczerwienienie twarzy, wysuszenie błon śluzowych, przyspieszenie tętna, rozszerzenie źrenic.

#4. Barszcz Sosnowskiego (Heracleum sphondylium)

Jeżeli zauważycie, że „kochana” teściowa zabiera się do sadzenia kopru w waszym przydomowym ogródku lepiej sprawdźcie, czy nie jest to właśnie ten barszcz. Chwilę nieuwagi możecie przypłacić zatruciem.
Roślinka ta jest chwastem niebezpiecznym dla ludzi i zwierząt, sprowadzonym z Kaukazu przez Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Krakowie jako dar Instytutu Uprawy Roślin im. Wawiłowa w Leningradzie. Szybki przyrost masy zielonej miał zagwarantować polskim krowom świetną paszę, zwłaszcza po przetworzeniu na kiszonki. Była to jednak decyzja polityczna, mająca uwolnić nas od importowania dodatków paszowych z Zachodu. Plantacje zakładano w PGR-ach, rolniczych spółdzielniach produkcyjnych i ośrodkach postępu rolniczego. Krowy jednak nie tknęły kiszonek, a rolnicy zaczęli chorować. Zorientowano się, że przyczyną tego jest właśnie barszcz Sosnowskiego, zaniechano plantacji, lecz roślina ruszyła na podbój ugorów, łąk i lasów. Na dodatek Zootechniczne Zakłady Doświadczalne sprowadziły tę roślinę na Podbeskidzie.

Skutki: Sok z uszkodzonych jej części parzy skórę, jest toksyczny, zawiera alkaloidy, m.in. furokumerynę, pimpinelinę i bergapten. Substancje zawarte w soku są szczególnie niebezpieczne podczas słonecznej i upalnej pogody dla ludzi i zwierząt, gdyż unoszą się w powietrzu i mogą spowodować porażenie układu oddechowego i poparzenie skóry, nawet bez bezpośredniego kontaktu z rośliną. Najskuteczniej zwalczać roślinę herbicydami, chociaż to kosztowne; taniej, lecz mniej skutecznie - karczowaniem i wypalaniem, w tym przypadku dopuszczalnym.


#5. Konwalia majowa (Convalaria maialis)

Konwalia majowa, występująca powszechnie w lasach liściastych i mieszanych - pospolicie uprawiana w ogrodach roślina ozdobna i dość chętnie sadzona przez miłującą piękno płeć piękną, lecz kiedy zauważycie, że wasza „kochana” teściowa sadzi te kwiatuszki, obserwujcie uważnie wszystko, co będziecie brać do ust, bo mimo swojego wyglądu jest to roślina bardzo niebezpieczna. Wszystkie jej części są silnie trujące. Odnotowano nawet przypadek, gdy 5-letnie dziecko zmarło po wypiciu wody z wazonu, w którym stały konwalie! Częściej jednak zatrucia występują po spożyciu owoców lub gryzieniu czy ssaniu łodyżek i liści.

Skutki: Objawy to nudności, wymioty, skurcze mięśni gładkich, spadek częstotliwości tętna poniżej 60 na minutę, zaburzenia rytmu serca z podwyższeniem ciśnienia krwi, w końcu przyspieszone, nitkowate tętno, trzepotanie i migotanie przedsionków, spadek ciśnienia krwi, zapaść i zatrzymanie serca w rozkurczu będące przyczyną śmierci.


#6. Szalej jadowity (Cicuta virosa)

Czyli to, co tygryski lubią najbardziej, inaczej blekot, bzducha wodna, cykuta, cykuta jadowita, pietruszyca wodna, szaleniec, szaleń, wsza wodna. Ostatni napój Sokratesa. Niezależnie od nazwy, trzeba zaznaczyć, że we wszystkich częściach rośliny, głównie jednak w korzeniu, znajdują się alkaloidy, cykutoksyna i cykutol.
Zatrucia, zwłaszcza dzieci, zdarzają się stosunkowo często, na skutek żucia słodkawego korzenia. Do zatruć może doprowadzić także pomylenie szaleju z selerem, pasternakiem, pietruszką, a nawet marchwią. Dawkę śmiertelną stanowią 2-3 g świeżej rośliny. Główną trucizną jest cykutoksyna, działająca skurczowo.

Skutki: Objawy zatrucia to pojawiające się często już po kilku minutach od spożycia palące bóle w ustach i gardle, połączone z nudnościami i wymiotami; ograniczenie pola widzenia, ciężkie drgawki, których często pojawiające się ataki prowadzą do osłabienia i całkowitego wyczerpania, a w końcu do utraty przytomności i śmierci na skutek porażenia ośrodka oddechowego.

#7. Tojad mocny (Aconitum firmum Rchb.)

Następnym przysmakiem, jakiego powinniście się wystrzegać podczas obiadku u Teściowej, jest tojad mocny Aconitum napellus. Jest on jedną z najgroźniejszych roślin występujących na terenie Polski (Sudety, Karpaty, Góry Świętokrzyskie), uważany jest za najbardziej trującą roślinę europejską. Już samo zerwanie i podrażnienie skóry toksycznym alkaloidem, znajdującym się we wszystkich częściach rośliny, może spowodować zapalenie skóry i ciężkie zatrucie. Spożycie korzenia tojadu - mylonego nieraz z korzeniem selera czy chrzanu - może być śmiertelne.
Korzeń, liście i kwiaty zawierają akonitynę, silnie trujący alkaloid. Poraża on zakończenia nerwów ruchowych, powoduje przejściowe pobudzenie, następnie paraliż zakończeń nerwów czuciowych.

Skutki: Już po 20 min od spożycia występuje pieczenie i swędzenie w jamie ustnej, na palcach rąk i nóg, następnie skóry na całym ciele, połączone z obfitym poceniem się i dreszczami; później mrowienie skóry całego ciała, niewrażliwość na ból i uczucie lodowatego zimna. Ponadto mogą wystąpić nudności, wymioty, widzenie dwubarwne na żółto-zielono i wzmożone mimowolne oddawanie moczu. Przy ciężkich zatruciach, po początkowym przyspieszeniu ruchów oddechowych, może nastąpić porażenie ośrodka oddechowego i zatrzymanie czynności serca z jednoczesnym spadkiem ciepłoty ciała, prowadzące – bez utraty świadomości – do śmierci.


#8. Złotokap zwyczajny (Laburnum anagyroides Medik)

Bardzo często i powszechnie spotykana w ogrodach, ogródkach i działkach. Trzeba jednak wiedzieć, że zawiera cytyzynę (znajdującą się głównie w kwiatach, nasionach i korzeniach), która jest trucizną. Większość zatruć zdarza się u dzieci w wieku przedszkolnym. Początkowo bawią się one kwiatami, owocami i nasionami, potem zaczynają je żuć, wreszcie połykają. Zatrucia występują także po żuciu gałązek, smakujących jak korzeń lukrecji.

Skutki: Cytyzyna działa na układ nerwowy, początkowo pobudzająco, później porażająco. W 15 do 60 min od zatrucia czuć palenie w ustach i gardle, nudności, wymioty, silne pragnienie. Następują skurcze żołądka i jelit, silne pocenie się, bóle głowy, zapaść, drżenie mięśni, drgawki, przykurcz kończyn. W śmiertelnych zatruciach ogólne porażenie. Śmierć w zapaści na skutek porażenia ośrodka oddechowego. Jako śmiertelną dawkę wymienia się 3-4 owoce lub 15-20 nasion.

#9. Rącznik pospolity (Riccinus communis)

Zna ktoś historię Georgija Markowa? W 1978 roku komunistyczni agenci zamordowali go wstrzykując mu przy pomocy parasola dwumilimetrową kapsułkę z rycyną. W średniowieczu rącznik zwano "Dłonią Chrystusa", lecz bynajmniej nie ma właściwości leczniczych.
Rycyna jest powiązana z tą rośliną, ponieważ występuje ona w jej nasionach. 1 gram rycyny pozwala na zabicie 36 000 osób, substancja ta jest uznana za broń biologiczną, a jej wykorzystania zakazują międzynarodowe traktaty. Śmiertelną dawkę stanowi 6 nasion.
Co prawda roślina ta nie występuje dziko w naszym klimacie, ale jest uprawiana jako roślina jednoroczna poprzez wysiew nasion i chyba nic nie stoi na przeszkodzie, aby Wasza ukochana teściowa nie mogła sobie hodować takiej roślinki w pokoju.

Skutki: Objawami zatrucia są palenie w ustach, nudności, zawroty głowy, zapaść, nieżyt żołądka i jelit, biegunka (kał podobny do wody ryżowej), skurcze jelit, zapalenie nerek, żółtaczka. Śmierć może nastąpić po kilku dniach, na skutek niedoczynności układu krążenia i mocznicy.

#10. Cyklamen perski (Cyclamen persicum)

Ładnie wygląda na parapecie, a w rękach sprawnej kucharki niepozornie w sałatce. W różnych częściach rośliny, a przede wszystkim w świeżych bulwach, są zawarte saponiny oraz trujący glikozyd cyklamina.

Skutki: po przyjęciu niewielkiej ilości tych substancji mogą wystąpić nudności, wymioty, bóle brzucha i biegunka. Przy większych ilościach bardzo poważne objawy żołądkowo-jelitowe, zawroty głowy, silne pocenie się, drgawki a później porażenie

#11. Gwiazda betlejemska (Euphorbia pulcherrima)

Tak samo jak cyklamen perski jest rośliną powszechnie trzymaną w domu, ale niewiele osób wie, że już niewielkie ilości spożytego soku tych roślin powodują wysypki na skórze, gwałtowne biegunki i podrażnienie nerek.

#12. Fasola zwykła (Phasoleus vulgaris)

Pospolita, jak Polska długa i szeroka uprawiana i kupowana. Jednak nie wszyscy wiedzą, że fasola zawiera fazynę i fazeolunatynę, które mają bardzo nieprzyjemne skutki. Zatrucie jednak następuje tylko na skutek spożycia surowych nasion, ugotowane są zupełnie nieszkodliwe.

Skutki: Fazyna i fazynolunatyna działają drażniąco na przewód pokarmowy, słabo moczopędnie. W 1-2 h po spożyciu wymioty, biegunka ze skurczami jelit i zapaleniem błony śluzowej jelit, zapaść i rozszerzenie źrenic.

#13. Ziemniak (Solanum tuberosum)

Wszyscy wiedzą, co się dzieje po zjedzeniu surowego ziemniaka, ale czy wiecie, że zjedzenie dojrzałych owoców tej rośliny przynosi jeszcze bardziej obfite w skutkach konsekwencje? A to za sprawą solaniny, która występuje w zielonych jagodach i niedojrzałych bulwach, a także w kiełkach i oczkach bulw, działa drażniąco na przewód pokarmowy bardziej niż myślicie.

Skutki: Po kilku godzinach od zjedzenia zielonych jagód (dojrzałe owoce) uczucie drapania i pieczenia w gardle, odurzenie, wymioty i cuchnąca gwałtowna biegunka. Występuje pocenie się, drgawki i nieregularny oddech.


#14. Muchomor sromotnikowy

Muchomor sromotnikowy rośnie w całej Polsce i bardzo łatwo go można pomylić z gąską żółtą i czubajką kanią. Jest bardzo niebezpieczny, nawet nie myślcie o lizaniu go z nadzieją na odróżnienie go od innych grzybów, ponieważ jest on grzybem smacznym, co jeszcze bardziej zwiększa ilość tragicznych pomyłek. Jeżeli nie jesteście pewni, to nie ryzykujcie i zostawcie go w spokoju.

Skuki: Objawami są nudności, bóle brzucha, uporczywa, gwałtowna biegunka, odwodnienie, zaburzenia elektrolitowe, żółtaczka, kwasica metaboliczna, zaburzenia krzepliwości krwi: krwawienia z nosa, błon śluzowych, DIC, przyspieszenie akcji serca, zaburzenia świadomości jako wyraz ostrej encefalopatii wątrobowej, śpiączka wątrobowa, niewydolność nerek, drgawki, zaburzenia oddychania a w rezultacie zgon.
Warto zaznaczyć, że objawy zatrucia występują ze znacznym opóźnieniem, od kilku do kilkunastu godzin po spożyciu, a nie tak jak myślą niektórzy – od razu!

Oglądany: 173675x | Komentarzy: 79 | Okejek: 1156 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało