JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 sposobów na poderwanie laski takiej jak Doda

113 337  
361   52  
Kliknij i zobacz więcej!Czuły Wojtek powraca z nowymi radami, które pomogą ci stać się królem życia.
Jestem zawodowym uwodzicielem i wiem jak takie jak Doda uwodzić i mieć taką w kilka minut. Oto jest moje 7 niezawodnych trików jak zdobyć laskę nie wysilając się zbytnio. Wszystkie triki sprawdzone ze skutecznością 98%. Te 2 % to potem się okazało że to były zakonnice. 

1. Sposób na tzw. 4 koła

a) Ruszasz koło laski z piskiem opon. Ona wtedy zapamiętuje twój nr rejestracyjny i prędzej, czy później cię znajdzie po nich. Wtedy jest już twoja.

b) Zatrzymujesz się koło laski z piskiem opon. Ona wtedy podchodzi do ciebie i mówi - Przecież mogłeś mnie rozjechać! Ty wtedy mówisz że jesteś byłym kierowcą Formuły 1 i nie ma takiej opcji żebym cie przejechał. 5 min i jest twoja.
c) Zajeżdżasz lasce drogę. Ona wtedy nie ma wyjścia i musi ci wejść do auta... no bo jak pójdzie dalej? Już nie muszę mówić, co macie robić dalej, bo to drobnostka.

d) Okrążasz laskę dookoła. Ona wtedy nie ma wyjścia. Jest okrążona i nigdzie nie ucieknie. Wtedy mówisz jej prosto - może wypijemy wspólnie kawę? Jeśli się nie zgodzi to dalej stoicie autem i ją okrążacie... prędzej czy później się zgodzi na tą kawę, bo nie będzie miała wyjścia.

To są 4 wypróbowane i sprawdzone sposoby. Jakim autem musicie trikować? Najlepiej jak by to nie było auto tzw. kaszel, tylko coś w stylu audicy beemki. Wiadomo, że jak na lepsze was nie stać, typu porschak, mercedes, to spróbujcie na swoje złomy. 

2. Sposób na kartę bankomatową

a) Jak widzisz laskę obok bankomatu to wchodzisz i wyciągasz... niby wyciągasz kasę. Jak już wyjdziesz z tego bankomatu to udawaj że około minuty liczysz te papiery... czyli kasę. Wcześniej se wytnijcie jakieś kartki z gazety i niby je liczcie. To działa. Laska wtedy wie, że się trochę zmęczyłeś tym liczeniem, a co za tym idzie wyczuje że jesteś nieźle wypchany tym "sianem".

b) Wchodzisz do bankomatu i zaraz wychodzisz niby wściekły i mówisz przy lasce - Kurde, kartę mi wciągało a chciałem kupić se jutro Hondę - motor. Najlepiej jak byś wtedy żuł gumę i udawał cwaniaczka. One takich lubią. Jak laska usłyszy o tej Hondzie to na pewno zmięknie i spyta się, a przewieziesz mnie kiedyś taką Hondą? I tu już idzie z górki, następuje wymiana numerów komórek i interes się kręci. Laska na pewno przyjdzie na przejażdżkę, bo Honda trochę kosztuje i jest droga w utrzymaniu. A jak droga w utrzymaniu, to znaczy że gościu ma kasę. One za takimi szaleją.

c) Wychodzisz z bankomatu i przy lasce mówisz, niby do siebie - No, teraz jak będzie bank zamknięty to mi nie wypłacą tych 70 tys. a ja muszę jutro jechać nad morze. Ona jak to usłyszy to będzie chciała nawiązać z tobą kontakt i powie - Jedni to mają dobrze, drugim znowu małżeństwo się rozwala. On jak to usłyszy to będzie współczuł i zaprosi cię na kawę, a potem po tą "kasę" do banku pójdzie. Wcześniej musicie się upewnić, że dany bank tam gdzie chcecie iść jest zamknięty. Idziecie z tą laską do tego banku, a przed bankiem mówicie - No nie, dziś mi nie wypłacą, bo zamknięte! Ten trik proponuje stosować w dużym mieście, gdzie tych banków jest dziesiątki, na pewno jakiś będzie zamknięty. Oczywiście to wszystko już nie jest ważne, na kawie z laską wymieniacie się numerami komórek i przyjmujecie się na naszą - klasę jako znajomi. Potem już z górki.

3. Na tzw. bociana

a) Podchodzisz koło laski i stajesz obok niej na jednej nodze. Jak ona to zobaczy, to pomyśli żeś świrnięty, a wiadomo, że laski lubią świrniętych. Gdy laska da ci kosza to podchodzisz do następnej, aż do skutku. Tu nie ma podpunktów, tylko grasz cały czas wariata. Też sprawdzone, ale nie powiem... z tym numerem miałem problem, bo raz na 10 razy wzięli mnie do psychiatryka, bo uznali, że mam stuki w głowie. Ale opłacało się bo na ten trik łyknąłem 17 lasek! 

4. Na deskorolkę

a) Podjeżdżasz pod laskę na desko - rolce i pytasz prosto z mostu. Może się doczepisz i "popłyniemy" razem? Ona wtedy powie - A nie wiesz jak? Ja nie mam deskorolki, tylko jestem w samych butach? Wtedy ściągasz deskorolkę z nóg i dajesz jej żeby założyła, wtedy cię ona ciągnie na niej. Wtedy już pewnie coś tam zabajerzycie w czasie tego ciągnięcia i po kilku kilometrach będzie wasza.

b) Podjeżdżasz pod laskę na tej deskorolce i przed nią niby upadasz i udajesz, że nie oddychasz. Pewnie będzie chciała cię cucić, wtedy broń Boże szybko nie wstawaj, udawaj że dalej jesteś zemdlony. Wtedy ci zrobi usta - usta. Leż jak najdłużej, wtedy dowiesz się przy okazji jak się całuje, a na tej podstawie stwierdzisz czy warto w taką całe życie zainwestować, jeśli cię dobrze ocuci to możesz zamawiać u księdza weselisko, jeśli się nie spodoba to zawsze możesz leżeć "martwy" na tej ulicy aż sobie pójdzie i ciebie już zostawi. Tylko nie leżcie za długo i nie czekajcie na inną, bo się może okazać, że przyjadą i zakują was w kaftan.

c) Podjeżdżasz pod laskę na tej deskorolce, ale stojąc na głowie. Jak ona to zobaczy to pewnie zemdleje z wrażenia, wtedy ty ją cucisz, czyli usta - usta. Gdyby nie chciała zemdleć to przejedź na głowie obok niej kilka metrów... tak kicając, wtedy zemdleje na pewno, wtedy wiecie co robić, usta - usta. Tylko za długo ich nie cućcie bo pomyśli, że o co inne wam chodzi. Jak ja już ocucicie to mówcie  tak - A teraz coś za coś - ona załapie, o co chodzi i za pół godziny pijecie kawę ze śmietanką! I to u niej! Gdyby przypadkowo jej facet zobaczył jak ją cucicie, to macie jedyne wyjście tylko, inaczej możecie znaleźć się na urazowym. Mówicie jej facetowi - Ja tylko niosę pomoc! Wtedy was jej facet zostawi.

5. Sposób wirtualny czyli sposób na "klasę"

a) Zakładasz sobie ok. 1000 profili na NKlasie (zdjęcia sobie wyszukasz na jakiejś fotce peel.. byleś wyglądał fajnie) . Potem na jedno swoje konto wlepiasz tych 1000 "znajomych" czyli twoich innych profili. Jak laska to zobaczy, że masz tyle znajomych to będzie pewnie chciała ci wysłać zaproszenie, żebyś też ją przyjął. Wtedy przyjmujesz, a potem wiecie co macie robić. Bo o co tu chodzi. Jak masz około 1000 znajomych to dana laska myśli sobie, że jesteś lubiany, masz charakter i ogólnie jesteś kul, bo masz tylu znajomych. No i że masz gadane też se pomyśli. Polecam ten sposób.

b)  Punkt b praktycznie nie istnieje, byle istniał punkt G. A jak dobrze zagadasz to on będzie istniał. 

6. Na aktora

Można też czarować na tzw. aktora, mimo że ktoś ma tylko marketing i zarządzanie lub hotelarstwo. Jak to wygląda? To proste:

a)  Podchodzisz do laski i jej jedziesz Hamletem lub czytasz wiersze( z głowy) ... przerwy Tet - Majera (od tłumacza. chodzi o Przerwę-Tetmajera). Ona jak to usłyszy to będzie wniebowzięta. Pomyśli sobie, że jak masz gadane to i w głowie. Możecie takiej streścić kilka książek, to też działa. Ale uwaga. Nigdy nie streszczajcie jej Wisłockiej! To może być wasze ostatnie podejście pod daną laskę. Lepiej takiej pojedźcie Żeromskim. Jaka jest skuteczność na tzw. aktora? To jest 84%, czyli warto spróbować, no ale sorry Winnetou nie każdy ma gadane.

7. Na zakupy

Jak wiecie każda lubi być obdarowywana. I tu krótki wykład. Kupujcie wszystko takiej co zapragnie, a jest to wstanie wytrzymać waszą kieszeń. Ale tu uwaga, bo możecie wpaść w pułapkę. Nie kupujcie takiej banana, bo to jej się z czymś skojarzy i dostaniecie kosza. To już prędzej takiej loda kupcie i wpatrujcie się w nią jak ona go pochłania. Jak wam się spodoba i wywnioskujecie w pewnej chwili, że zazdrościcie temu lodowi to od razu takiej dawajcie swoje namiary na klasę, żeby potem taką odnaleźć i zaproponować jakieś inne kalipso... byle na patyku. Wymieńcie się wtedy też komórkami, ale tylko numerami a nie sprzęcichem. Ale może się okazać, że wam się nie spodoba jak dana laska tego loda pochłania I co wtedy? Wtedy idziecie z nią dalej, ale kątem oka wypatrujecie następną. Jak już jakąś wychwycicie to tej co sobie słabo radzi z tym lodem dziękujecie, a czarujecie tą inną... moimi sposobami. Potem jak wrócicie do domu, kasujecie swoje konto klasowe, żeby was nie znalazła ta, co loda słabo pochłaniała. Zmieniacie też nr komórki albo i całą komórkę. Ten 7 numer działa w 98%, reszta te 2% panienek okazało się, że jest bogatsza od was i wywnioskowała, że nie trzeba jej nic kupować, bo ją samą stać na kupowanie.

Ja wam tu przedstawiłem kilka sposobów, są to podstawowe chwyty jak się nie na męczyć a za kilka godzin ją ZAMĘCZYĆ. Ja znowu mam swój oryginalny sposób. Po prostu ubieram się tak żeby na nie zwrócić  uwagę czyli... zakładam koszule, oczywiście 2 ostatnie guziki od góry odpięte, żeby było widać klacicho, wtedy też widać mój wisior na szyi kupiony kiedyś od jakiego Murzyna. Wkładam spodnie na kant, buty mokasyny, włoski na żel i wio! Wtedy sam nie przychodzę do domu! Gdy jest chłodniej to ubieram podkoszulkę krajówkę, czyli naszą w kratkę... biorę garnitur od Armaniego i hetta wio! Wtedy to nawet do domu nie wracam, bo jakoś się tak złożyło, że łóżko mam na 2 osoby, a nie na 5! Wiadomo o co chodzi.

Także wypróbujcie te sposoby a wasze życie się odmieni o 180 stopni... tylko nie wiadomo w która stronę.  Chcecie mieć taką laskę jak Doda to weźcie daną laskę na mój jakiś sposób.


Oglądany: 113337x | Komentarzy: 52 | Okejek: 361 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało