Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY
Artykuły tylko dla bojowników JM (+18)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 8737 osób, w tym 1624 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik Mymydup



Życie w biurze PRZED i PO wynalezieniu internetu
12 238  
6   5  
Poniżej znajdziecie kilka faktów na temat: co się działo w biurze przed i po wynalezieniu internetu dokonanych przez pracowników Redakcji JM. W zasadzie różnice nie są aż tak wielkie... ;)

PRZED: Wędrowałeś bez celu po całym biurze w poszukiwaniu czegoś lub kogoś choć troszkę interesującego.
PO: Surfujesz bez celu po internecie w poszukiwaniu czegoś choć troszkę interesującego.

PRZED: Bawiły cię historie współpracowników o głupich wyczynach z okresu liceum i wyobrażałeś sobie jak fajnie by było znowu być nastolatkiem.
PO: Obserwujesz przez sprytnie ustawiony webcam współpracowników i wyobrażasz sobie jak to by fajnie było gdybyś był teraz ze swoją pierwszą dziewczyną.

PRZED: Wkładałeś jedzenie do mikrofalówki.
PO: Obserwujesz przez webcam jak ludzie w Bułgarii wkładają jedzenie do mikrofalówki.

PRZED: Spędzałeś godziny na darciu i niszczeniu stosów głupich dowcipów i rysynków otrzymanych faksem od znajomych.
PO: Spędzasz godziny usuwając głupie żarty i obrazki, które znajomi przysyłają ci przez e-mail.

PRZED: Chowałeś tygodnik wewnątrz segregatora żeby szef myślał, że jesteś pilnym pracownikiem.
PO: Trzymasz palce na Alt-Tab by szybko przeskoczyć z chata na sprawozdanie kwartalne żeby szef myślał, że jesteś pilnym pracownikiem.
Pies, który mówił
12 161  
2   26  
Moja urocza koleżanka była w wakacje w Zakopanem. Tradycyjnie zajmowała się wspinaczką, szczyt za szczytem, jeden po drugim, z różnymi przerwami na złapanie oddechu, ale w końcu postanowiła zajrzeć na targ. I co jej się przydarzyło mi opowiedziała wczoraj. Na targu spotkała bacę. Baca sprzedawał "gadającego" psa, tak było napisane na kartce obok owczarka. Nie bardzo wierzyła, że pies potrafi gadać.
- Pewnie, że potrafię - nagle odezwał się pies - to nawet sprawiło, że przez pewien czas pracowałem dla MI-5 jako szpieg... Wie pani, nikt nie sądził, że ja - pies potrafię mówić i rozumieć, co się przy nim mówi. Inżynierowie Rojewski, Różycki
i Zygalski coś tam niby już przed wojną liczyli, ale gdybym nie podsłuchał rozmowy pewnych niemieckich oficerów i nie zdradził ich tajemnic, szyfr Enigmy do dziś pozostałby zagadką...
No, a po zakończeniu służby pracowałem trochę jako tłumacz, potem emeryturka, dzieci, stabilizacja...
- Baco, wy na pewno sprzedajecie tego psa? - zapytała zaszokowana.
- No tak.
- A za ile?
- A za 5 złotych
- Takiego psa?!?
Pogrzeb sobie w śmietniku!
14 124  
3   7  
Codziennie mijamy ich wiele. Przechodzimy po prostu obok nie zwracając szczególnej uwagi. Czasami coś do nich wrzucamy ale zazwyczaj staramy się żeby inni nas w tym wyręczyli. A mowa oczywiście o pojemnikach na śmieci...
Nas zainteresował śmietnik ustawiony przed siedzibą naszej redakcji. Niby zawsze tam stał, ale ostatnio dziwnie dużo osób się przy nim kręciło...

Na "nurków" nie wyglądali więc nas to zaintrygowało. A, że akurat skończyła się nam kawa w redakcji to wychodząc do sklepu przyjrzeliśmy się bliżej naszemu śmietnikowi...
Wielka Encyklopedia Obrazkowa - Udawać (Greka)
29 908  
12   9  
Kolejne hasło z Wielkiej Encyklopedii Obrazkowej (W.E.O.). Obrazkowa definicja tego hasła jest przeznaczona tylko i wyłącznie dla osób dorosłych!
A dzisiaj...

Definicja słowa: "udawać (Greka)"
Szkoda. Nawet nie rozstrzygnęliśmy, czy lepiej nam zagrać z Belgią czy Anglią w 1/8 finału...
Prawy sprzedawca
10 805  
3   12  
Wchodzi Miller do sklepu z bronią i pyta:
- Ma pan jekieś karabiny?
- Oczywiście, tu sportowe karabinki pneumatyczn, tam KBKSy, dalej sztucery i jeszcze kilka typów karabinów maszynowych.
- To poproszę jeden...
- Nie ma!
- A ma pan może jakieś pistolety?
- Pewnie. Tu widzi pan gazowe, tu pneumatyczne, w tamtej gablocie na ostrą amunicję, mam też UZI.
- To poproszę jeden.
- Nie ma!
- A ma pan może granaty?
- Tak. Są zaczepne, przeciwpiechotne, przeciwpancerne, gazowe i do granatników.
- To poproszę jeden.
- Nie ma!
Miller się wkurzył, wyszedł ze sklepu, ale zaraz podrapał się po głowie, wrócił więc i pyta:
- Ma pan coś przeciwko komunistom?
Pora relaksu
11 141  
5   19  
Po ciężkim i pracowitym dzisiejszym dniu, także i Ty zasługujesz na chwilę prawdziwego relaksu...

Co ty wiesz o erekcji?
18 078  
2   24  
Chłopcy i dziewczynki!
Dziś Wielebny Joe Monster zajmie się jednym z niewielu cudów natury, który jest darmowym i egalitarnym czynnikiem sprawiania sobie nawzajem radości - boskim darem erekcji. I nie będzie mowy tu o tak ordynarnych czynnościach jak stawianie pały, robieniu lodów, czy chlapanie dzidy. Nie. Zajmiemy się co nieco biologicznym aspektem całej sprawy, a wszystko zostanie podane w lekkostrawnej nowoczesnej formule ankiety-testu!
Zapraszamy odpowiadania na pytania!

1. Erekcja to:

a) wolny wybór króla w dawnej Polsce
b) wzwód członka
c) trudna figura wykonywana podczas jazdy na łyżwach
d) miasto w Armenii
2. Podczas erekcji:
a) penis wydłuża się i poszerza
b) kurczy i maleje
c) zmienia kolor
d) uśmiecha się
3. Erekcja występuje:
a) tylko u młodych chłopców
Największy farciarz na Ziemi
11 902  
4   7  
Był sobie pewnego razu facet, który miał niesłychane szczęście: czego się nie dotknął, zawsze mu szło. Zagrał w toto-lotka i trafił szóstkę. Kupił pewnego dnia los na loterii i wygrał wycieczkę do Indii.
Spaceruje sobie po tych Indiach, na bazarze w Kalkucie co chwila kuszą go jakimiś okazjami, w końcu dał się namówić i kupił los. Wygrał noc z przepiękną Hinduską.
Rano budzi się cały zadowolony, Hinduska podaje mu śniadanie do łóżka, wtedy facet zwrócił uwagę na kropkę na jej czole - przypomniał sobie, że u wszystkich Hindusek takie widział. Zaciekawiło go, z czego też może być taka kropka, więc zaczął ją powoli, delikatnie zdrapywać.
Historia kariery bez e-maila
11 756  
4   8  
Pewien bezrobotny stara się o stanowisko sprzątacza w Microsofcie.
Dyrektor personelu przyjmuje go i każe zaliczyć test (zamiatanie podłogi), po czym stwierdza:
- Jesteś przyjęty, daj mi twój e-mail, wyślę Ci formularz do wypełnienia, oraz datę i godzinę, na którą masz się stawić w pracy.
Zrozpaczony człowiek odpowiada:
- Nie mam komputera, ani tym bardziej e-mail'a.
Wtedy personalny mówi mu, że jest mu przykro, ale ponieważ nie ma e-mail'a, więc wirtualnie nie istnieje, a ponieważ nie istnieje, więc nie może dostać tej pracy. Człowiek wychodzi przybity; w kieszeni ma tylko 10$ i nie wie, co ma zrobić. Przechodzi koło supermarketu. Postanawia kupić dziesięciokilową skrzynkę pomidorów.
Hiperkonkurs na najdziksze lub najciekawsze zdjęcie z wakacji!
11 469  
1   8  
Ogłaszam niniejszym konkurs dla każdego kto ma jakieś zdjęcie w albumie lub bez, po raz trzeci rozpoczęty. Jest to konkurs na najlepsze, najbardziej odjechane w kosmos, autorskie zdjęcie z wakacji. Przykłady takiego zdjęcia widzisz na prawo do teg teksu.
Pada deszcz, jest smutno, ciemno, połowa z nas jest chora na różne odmiany grypy, więc najlepszym lekiem na całe to zło są dobre zdjęcia, które zrobiłeś lub zrobiłaś w czasie wakacji. Pomyśl przez chwilę, a potem poszukaj TO zdjęcie, dzięki któremu zostaniesz zostać sławny/a, zeskanuj, zapakuj do e-maila, naklej znaczek i ślij na nasz adres.
Dzień z życia ministra Pola zwanego Winietu
10 099  
1   6  
W centrum Warszawy facet stoi w olbrzymim korku już dobre pół godziny. Kolejka wcale się nie przesuwa. Widząc za oknem przechodzącego policjanta otwiera okno i pyta:
- Co się stało, dlaczego tak długo stoimy bez ruchu?
- Na srodku skrzyżowania usiadł minister Marek Pol i powiedział, że jeśli każdy kierowca nie zapłaci 180 złotych za winietkę, to on obleje się benzyną i podpali, a ja wlaśnie zbieram składkę.
- I ile już pan uzbierał?
- Aaa, na razie jakieś pięć litrów...



Nie będę się rozwodzić teraz nad 'genialnymi' winietami 'genialnego' ministra. Dużo na ten temat zostało powiedziane i chyba się zgadzamy w tym, że to kolejny skok na naszą kasę. Wiem za to tylko jedno - winiety byłyby rozwiązniem dobrym i które poparłbym gorąco i całym sercem tylko w wtedy, gdy na drogach pojawiły się gigantyczne koty atakujące bez ostrzeżenia niczego nie spodziewających się kierowców. Ale i tak nie byłbym pewien czy...


Czy zdajesz sobie sprawę?
9 022  
2   7  
Super Hiper Mega Teksty, Którymi Poderwiesz Najlepszą Partię w Mieście
24 569  
6   11  
W drugim odcinku porad dla Pabla przyszedł czas na...

Najlepsze teksty do podrywania, czyli pierwszy krok do sukcesu

10. Zastanawiałem się, czy masz może wolną chwilę, żebym mógł z tobą poflirtwać?

Ten tekst jest względnie oryginalny i wydaje się być wystarczający niewinny żebyś został zauważony, bez żadnego poczucia zagrożenia z twojej strony. Poza tym efektownie wysyłasz jej sygnał, że jesteś nią zainteresowany, ale szanujesz jej wybór.
9. Co tak seksowna kobieta robi w tak brudnym umyśle jak mój?
Dość rzadko używany tekst, mówi jej że podoba ci się, nie brzmiąc jednocześnie obraźliwie. Pokaż jej, że jesteś bad boyem i sprawdź czy polubi twoje bezpośrednie podejście do kobiet.
8. Cześć, mogę ci kupić samochód / mieszkanie / dom?
Definicje do codziennego użytku
13 996  
8   14  
A cóż to za ukryte znaczenia mają te znane nam od lat dziecięcych słowa...

Bankier
Ktoś, kto pożyczy ci swój parasol podczas pięknej pogody, natomiast kiedy zaczyna padać, natychmiast go odbierze.

Harcerz
Dziecko ubrane jak kretyn pod przywództwem kretyna ubranego jak dziecko.

Konsultant
Ktoś, kto weźmie zegarek od twojej żony, powie ci która godzina, po czym każe zapłacić za informacje.

Dyplomata
Ktoś, kto potrafi powiedzieć "spierdalaj" w taki sposób, że poczujesz podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą.

Ekonomista
Ekspert, ktory potrafi dzisiaj dokładnie wyjaśnić, czemu jego wczorajsza prognoza na dziś się nie sprawdziła.
Teksty, którymi NIE poderwiesz najlepszej partii w mieście
20 452  
6   12  
Pablo chodził ostatnio jakiś taki markotny. Spytałem go o co chodzi, a on powiedział, że czas już ustatkować się i że szuka dobrego materiału na małżonkę. Odpowiedziałem, uśmiechając się znacząco, że to faktycznie już czas, w końcu jest najstarszym kawalerem we wsi. Spytałem więc gdzie widzi problem i tu wyszło szydło z worka. Okazało się, że z powodu wrodzonej nieśmiałości Pablo nie wie jak zacząć rozmowę z niewiastą, która mu się podoba. Przygotowałem dla niego krótką ściągawkę z kilkoma wskazówkami, wraz z zaleceniem, żeby je przyswoił i poćwiczył trochę. Najpierw w domu przed lustrem, a poźniej na Iwcii, tak żeby zmniejszyć ryzyko zmasakrowania twarzy, choć znająć ją tego nie da się całkowicie wyeliminować.

Oto co zaleciłem Pablowi...

Zasada numer 1, nie do przecenienia


Najgorsze 10 tekstów do podrywania, czyli od czego lepiej trzymać się z daleka...

10. Hej, właśnie myślałem o tobie! Dobrze się składa, że jesteś, bo akurat jestem dobrze wymyty!

Ten tekst jest dość okrutny i implikuje, że masz w sobie dowcip 12 latka, więc skłoni ją raczej do opuszczenia pomieszczenia niż do wyjścia z niego z tobą.


9. Jakie chciałabyś dostać jajka na śniadanie? W jajecznicy, gotowane na miękko, na twardo a może zapłodnione?

Ten tekst może być śmieszny. Kobiety generalnie nie lubią seksualny podtekstów, podobnie jak mężczyzn, którzy uważają że mogą zdobyć każdą kobietą jaką spotkają. Dodatkowo, skojarzenie z zachodzeniem w ciążę to niezbyt mądry ruch.

To chyba nie był dobry pomysł...
12 446  
8   15  
Ku przestrodze żartownisiom...
Nasz najwspanialszy Red. Nacz. Joe Monster wybrał się ostatnio za granicę. Rozdzielił zadania w redakcji, pożegnał się i wyjechał naszym służbowym autkiem w kierunku granicy... A my, jak to my... Kota nie ma, to myszy harcują! Kawka... pizza... papierosek... Jednym słowem sjesta... Po obdzwonieniu z redakcyjnego telefonu wszystkich krewnych i znajomych, oczywiście na komórki, przyszła nuda... Zaczęliśmy znudzeni rozglądać się po redakcji w poszukiwaniu jakiegoś zajęcia nie związanego z pracą. Ktoś zaczął przyglądać się fizycznej mapie Polski wiszącej na jednej z naszych ścian... Zaczęliśmy się zastanawiać czy nasz Red. Nacz. przekroczył już granicę czy tez jeszcze nie. Wyszło nam, że jeszcze nie... I wtedy ktoś rzucił hasło do działania. Kto? To dzisiaj trudno ustalić... ;) To miał być niewinny żart... Ot, taki dowcip... Po prostu zadzwoniliśmy na przejście graniczne i anonimowo poinformowaliśmy celników, że w takim to a takim samochodzie są ukryte narkotyki... W wyobraźni widzieliśmy już Joe Monstera zaklinającego się przed celnikami, że wcale nie jest kurierem mafii narkotykowej... Radości było co niemiara...
Po kilku godzinach zadzwonił nasz Red. Nacz. i rozdygotanym głosem poprosił żebyśmy po niego przyjechali na przejście, bo ma mały problem z naszym redakcyjnym samochodem...
Pojechaliśmy i zobaczyliśmy:
Jak sprawnie dojechać do pracy?
16 499  
6   9  
Dla wszystkich, którym wydaje się, że mają trudny dojazd do pracy jeden z najlepszych, wg Redakcji JM, tekstów w historii polskiego kina! Kto widział pewnie chętnie sobie przypomni a kto nie widział temu współczujemy... Tak żeby się wczuć w klimat... Film - "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?", reżyseria: Stanisław Bareja, scenariusz: Stanisław Bareja, Stanisław Tym... Scena na dworcu, szklanki na łańcuchach... Facet opowiada o swoim planie dnia i dojeździe do pracy...
"- Ja, to proszę pana mam bardzo dobre połączenie: Wstaję rano, za piętnaście trzecia, latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację, tylko wstaję i wychodzę.
- No ubierasz się pan...
- Płaszcz, jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? Do PKS mam 5 kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.
- I zdążasz pan?
- Nie. Ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni, to jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko, wisz pan, ma najszybszy transport. Inaczej się zsiada. W Szymanowie znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do stadionu. A potem to już mam z górki.
Jak włamać się do komputera znając jego adres IP?
73 861  
3   11  
Czy wiesz jak najprościej się włamać do czyjegoś komputera znając jego adres IP? Jeżeli nie, to przeczytaj...

Jeśli wiesz gdzie stoi taki komputer i masz do niego dostęp (na przykład u kolegi), to pójdź tam pod jakimś pretekstem, sprytnie zmuś kolegę do wyjścia na dłuższa chwilę z pokoju i wtedy dokonaj włamu na jeden ze sposobów:

1. Brutalny - (tak zwany "brute force") za pomocą przecinaka i młotka wykonaj w obudowie otwór odpowiedniej wielkości, tak żebyś swobodnie mógł tam zajrzeć i powyjmować co Ci tam jest potrzebne,

2. Ostrożny - (tak zwany "niewidzialny") mając przy sobie niezbędnik chakiera ( scyzoryk wielozadaniowy) odkręć śrubki w obudowie, zdejmij obudowę, wyjmij co potrzebne, skręć wszystko jak było na początku tak żeby kolega nic nie zauważył. Po włamaniu się w ten sposób możesz zostawić sobie backdora poprzez wyjecie nieużywanej zaślepki z tylu obudowy.

Jeśli nie wiesz gdzie fizycznie stoi komputer, to musisz użyć specjalnego programiku. Nazywa się on "hack_it_if_you_know_ip" i jest dostępny w każdym szanującym się serwisie chakierskim na cały świecie. Nie ma nic lepszego!!!
Wykonuje on następujące dzialania:
Ucz się na cudzych...
12 413  
10   19  

Ehhhh.. Gdyby wszyscy doświadczeni tak "reklamowali"... ;)
Droga do nieba
14 664  
6   8  
A dziś krótka historia z morałem... dla kobiet.
Statek wycieczkowy płynie po wzburzonych falach. Aż tu nagle katastrofa! Na dno nie poszły tylko trzy młode kobiety. Dryfują na falach. Pierwsza z nich zaczęła się modlić:
- Boże proszę Cię o drabinę z tyloma szczeblami, ilu mialam kochanków.
Nagle pojawiła się wysoka aż do nieba drabina. Kobieta wspięła się po niej i znikneła w chmurach. Druga kobieta zrobiła to samo. Jej też się udało.
Trzecia z kobiet poprosiła o taką samą drabinę ale nic się nie wydarzyło i utonęła.

Jaki z tego morał??

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Szkoda. Nawet nie rozstrzygnęliśmy, czy lepiej nam zagrać z Belgią czy Anglią w 1/8 finału...
* * *
- Sara, ty mnie weź wreszcie w końcu wysłuchaj!
- Milcząc?!
* * *
W więzieniach grają w futbol. Piłka ręczna jest zabroniona, źle działa na kraty.
* * *
Papier ścierny 40 - najlepsze lekarstwo na rozwolnienie.
* * *
Gdyby Milik strzelał do Tupaca, to Tupac miałby dzisiaj 47 lat.
* * *
Zakazane strony