Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI
Artykuły tylko dla bojowników JM (+18)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 9068 osób, w tym 1478 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik AanSel



Przyłączamy się do akcji!
9 198  
1   3  
Niniejszym przyłączamy się do akcji PIJ MLEKO - BĘDZIESZ WIELKA/WIELKI! Boguś Linda i Kasia Szczotka są już trochę zmęczeni więc każda pomoc im się przyda.
KOBIETO! PIJ MLEKO! BĘDZIESZ WIELKA!
Ty zyskasz zdrowie a ktoś wiele radości!
MĘŻCZYZNO! PIJ MLEKO! BĘDZIESZ WIELKI! Ale pamiętaj, że prawdziwy wyznawca Joe Monstera dba nie tylko o swoje zdrowie ale również o zdrowie małych dzieci! Pij więc, sprawdzając oczywiście przed spożyciem datę przydatności na kartoniku i sprawdzaj jak najczęściej (metodą dotykową), wszystkie w zasięgu ręki, naturalne opakowania (i potencjalne opakowania) za tych, którzy jeszcze nie potrafią czytać albo mają jeszcze ogonki a BĘDZIESZ NAPRAWDĘ WIELKI! ;)
Kliknij jeśli niedowidzisz ;)
Gorące chłopaki z Lazio Rzym
14 998  
0   13  
Na rozgrzewkę przed meczem z Wisłą, wpadł nam w ręce ten przecudowny wierszyk o gorących włoskich chłopakach z Rzymu i okolic. Jednak zagrają - czyżby ćwiczyli w komorach kriotermicznych? A może byli na zgrupowaniu w Nowosybirsku?


Przyjaciele moi mili
Makaroni tak stchórzyli
Tak sie strasznie bali przegrać
że woleli wcale nie grać
Lecz im wstyd się było przyznać
Że ich zespół to słabizna
I za sprawa naszej Wisły
ich ambicje nagle prysły
Więc podnieśli krzyk koszmarny:
"Polska To jest kraj polarny
Gdzie lodowe są boiska!
Pomarzniemy, biedaczyska!
Toż to się nie mieści w głowie
By mecz odbył się w Krakowie
Tak daleko na połnocy
Kiedy my nie mamy kocy
Ni kubraczków, ni czapeczek
Ni majteczek na tyłeczek"
Pan z UEFA sie zlitował
Do Krakowa powędrowal
i oznajmil bez żenady
List motywacyjny Krakusa z fantazją
36 587  
301   24  
Niektórzy w poszukiwaniu pracy stawiają na oryginalność, przebojowość i pewność siebie. Poniżej przedstawiamy, podobno autentyczny, list motywacyjny pewnego mieszkańca pięknego miasta Krakowa. Niestety, nie wiemy czy autor osiągnął swój cel, dlatego jeżeli chcesz wysłać podobny list, to na własną odpowiedzialność... ;)

Mój list dotyczy oferty pracy .................... Spełniam wszystkie wymagane punkty i jeszcze kilka więcej. Mam 24 lata. Mam 4 letnie doświadczenie w zawodzie. Od razu mówię, że mam gdzieś czy będę pracował w młodym i dynamicznym zespole, znanej i dynamicznie rozwijającej się firmie, czy będę miał możliwość rozwoju itp. "przyjemności". Stosunku z wojskiem nie odbyłem ponieważ nie mam ochoty zadawać się tam z jakimiś narkomanami, alkoholikami czy pedałami. Nie chcę stać się żulem (jak to po wojsku). Uciekam od niego kombinując z lewymi dokumentami czy dając w łapę znajomemu pułkownikowi z WKU.
Interesuje mnie głównie jedno, ile mi zapłacicie i czy otrzymam stałą umowę o pracę. Moje oczekiwania co do zarobków "jak na polskie warunki" (ceny większe niż w europie zachodniej i na świecie - np. internet najdroższy w Europie, samochód BMW 318i droższy u nas o ok. 45 tys niż w Niemczech) jak również moje ambicje i zaangażowanie w pracę zaczynają się od trzech zer i piątki na początku. Netto oczywiście. Brutto mnie nie obchodzi bo to wasza sprawa (podatki, ulgi itp.) Potrzebuję tyle aby móc zapewnić sobie chociaż przyzwoity poziom życia na podstawowym poziomie.
Oto uzasadnienie - lista wydatków miesięcznych (jestem z Krakowa):
Na szklankę wódki - do GRECJI!
11 742  
7   6  
W czasie ostatnich wakacji postanowił odpocząć od naszego kraju i wyjechać na urlop do Grecji. Niestety, jak się okazało, nie on jeden. Polacy stanowili tam tak liczną grupę, że specjalnie pod nich budowano tamtejsze strategie marketingowe. Przykładem tego niech będzie ulotka znaleziona na jednej z plaż Riwiery Olimpijskiej.
Kliknij jeśli niedowidzisz ;)Wszyscy miłośnicy wody ognistej teraz pewnie sobie przeliczają w pamięci ile by to na flaszki w polskich nowych złotych wychodziło. Pomożemy wam, bo wiemy, że w tej chwili już jesteście zajęci wpisywaniem w wyszukiwarce hasła: "BIURA PODRÓŻY"
Jeżeli:
szklanka = 1 Euro
i jeżeli:
2 szklanki = flaszka
to:
flaszka = 2 Euro
reasumując:
flaszka = ok. 8,54 PLN !!!
REDAKCJA JM ŻYCZY MIŁEJ PODRÓŻY!!! ;)
Wydano nową płytę, Opole 2018. Na krążku CDRW.
Sytuacja nie do wytłumaczenia
14 093  
8   8  
Wymiana opowieści na temat stukania w mieszkaniach zaczerpnięta z list dyskusyjnych... (tytuł dotyczy drugiej opowieści)

* * *
Mieszkam na parterze. Dzień powszedni ok. 16. Przygotowania do obiadu - schabowe: deska, tłuczek, itede. Nagle puka sąsiadka z drugiego piętra:
- Czy państwo mogliby przestać się tak złośliwie tłuc tymi kotletami? Państwo dlatego tak często jecie te schabowe, żeby mi przeszkadzać w oglądaniu telewizji...
* * *
Za czasów mojego pomieszkiwania w akademiku zdarzyła się sytuacja następująca: siedzimy przy jakichś kartach, a tu z kaloryfera co jakiś czas dobywa się walenie. Normalny w domu studenckim stary sposób na powiadomienie kogoś np. dwa długie dwa krótkie znaczy "wrócilim z laborki możecie przyjść", dwa długie trzy krótkie "weźcie flaszkę" itp...
Ale tym razem ktoś sobie urządza dyskusję bo stuki w kaloryfer trwają już kilkanaście minut, wszyscy powoli mają dosyć, w końcu ktoś mówi "K***a mać, przecież można och***ć, niech ktoś weźmie jakiś młot i p******nie w ten kaloryfer może się opamiętają".
Przygotowaliśmy się do operacji, odsunęliśmy stół od kaloryfera, odsunęliśmy firanki kumpel wziął młotek, zamachnął się i... w tym momencie rozległo się pukanie do drzwi. Jako stojący najbliżej otwieram, za drzwiami stoi sąsiad z dołu i mówi:
Wielka Encyklopedia Obrazkowa - Odruch (II)
32 779  
9   22  
Kolejne hasło z Wielkiej Encyklopedii Obrazkowej (W.E.O.). Hasło "odruch" już co prawda prezentowaliśmy ale w W.E.O. czasami występują dwa wyjaśnienia znaczenia danego hasła w celu lepszego zrozumienia.
A dzisiaj...

Definicja słowa: "odruch" (II)

Test nie dla dyslektyków
20 905  
1   29  
Wkraczamy do Unii Europejskiej i nadszedł czas na umiędzynarodowienie współczesnej polskiej epidemii wśród młodzieży w wieku szkolnym - dysleksji. Poniższe zdjęcie było zrobione podczas mojej wycieczki z kolegami z "Drink Team KrK" w miejscowości Osieczany koło Myślenic a to z kolei koło Krakowa.

Od Redakcji: A teraz zadanie dla Ciebie! Jeżeli choć trochę znasz angielski i nie masz zaświadczenia o dysleksji podaj w komentarzu ile widzisz błędów na poniższym szyldzie? Jako błąd traktujemy słowa, które nie są poprawne ani w jezyku polskim ani w angielskim. POWODZENIA!
Kliknij jeśli niedowidzisz ;)
Sąsiedzi, Kanał Sueski i Niemiec co chowa
8 209  
2   3  
Czyli Krótkie Dżouki idą do archiwum...

* * *

Mąż mówi do żony:
- Kochanie, wymyśliłem nową pozycję!
- Jaką? - pyta żona
- Plecami do pleców.
- Przecież w ten sposób niczego nie zrobimy!?
- Ależ zrobimy, zaprosiłem sąsiadów!
* * *
Chłopak dolewa dziewczynie wino.
Ona:
- Proszę, nie nalewaj więcej, coś się dzieje z moimi nogami...
On:
- A co, chwieją się?
Ona:
- Nie, rozchylają...
* * *
Przychodzi baba do lekarza ze słoikiem.
- Błagam, niech mi pan powie, co jest w środku, panie doktorze!
Lekarz obejrzał słoik i mówi:
- Bez wątpienia tasiemiec, proszę pani.
- To cudownie! - cieszy się baba. - Bo ja myślałam, że to mój cały system nerwowy.
* * *
- Największa niewygoda na świecie?
- Leżeć na samym dole w zbiorowym grobie.
* * *
Przychodzi facet z babką do knajpy i zostawiają w
szatni ubrania. Szatniarz odbierając rzeczy pyta:
- Na jeden numerek?
- Nie... Na kawę...
* * *
Pielęgniarka do pacjenta:
- Ile ma pan lat ?
- 78 - odpowiada pacjent
- Hmm... nie dała bym Panu
- Ani bym nie śmiał prosić
* * *
Młoda dziewczyna pyta w aptece:
- Czy są duże prezerwatywy?
- Tak, chce pani kupić?
- Nie, ale czy mogę zaczekać, aż ktoś będzie kupował?
* * *
Matka kładzie dziecko do łożka i mówi mu na dobranoc:
- Kochanie, jeślibyś potrzebował czegoś w nocy to po prostu zawołaj mamusie, a tatuś zaraz przyjdzie.
* * *
Na geografii nauczyciel pyta:
- Jasiu, czy znasz Kanał Sueski?
- Nie, proszę pana. Na moim osiedlu nie ma kablówki.
* * *
Dziadek do wnuczki:
- Jak się nazywa ten Niemiec co mi wszystko chowa?
- Alzheimer dziadku.
* * *
"Kobieta powinna powstrzymać swoje kokieteryjno-prowokacyjne zachowanie, aby umozliwić mężczyźnie wykształcenie pozagenitalnych form osobowej komunikacji"
Miałam problemy z wymową
16 194  
4   5  
Jakie problemy może stwarzać niewyraźna wymowa i jak temu zaradzić można dowiedzieć się z poniższego blog'a jednej z naszych czytelniczek. Troszeczkę trzeba się skupić żeby to przeczytać... ;)

(...)Jusz f potstafofce pani mnie spytala ile jest tfa rasy tfa fiec jej mofie se stery a ona to mnie: jak ty mufis, to ja jej se stery psecies jest a ona ale jak ty mofis ciebie srosumiec nie mosna ty fes ic to lekasza, no to poslam.
Zakladli mi do nosa to usu to kartla i nic. No jakos tam te podstafofke skoncylam, poslam to kimnasjum. A tam profesorka pyta mnie: pofiec no mi ciecko kto napisal lalke, fiec jej mofie se Prus a ona na mnie jak nie skocy. jak ty mofis mofi, ty sie fes ic zpadaj do lekasa, topie cos jest. No to poslam, sbatali mnie wsystko ale nic nie snalesli wiec co pylo ropic. Jakos tam sie utalo skoncyc te kimnasjum. Poslam na stutia i jus na pierwsych sajeciach profesor mnie o cos tam pyta i snow to samo, do lekasa mnie wygnali, snofu nic nie snalesli i tyle. No jakos te stutia psemencylam, i posnalam Psemcia. No mofie ci co sa facet. Ale tes w noc poslubna pyta mnie kochas mnie to ja mu mofie se ocywiscie se cie kofam a on jak na mnie nie łyknie, ty jak ty mofis mowi, to ja mu na to psecies mofie se cie kofam ale on tfardo to mnie ale jak ty mofis ciepie srosumiec nie mosnamofi ty fes ic to lasienki i sie mose wysmarkaj cy co. No i poslam to lasienki...
Zięć Wawelski
17 097  
2   8  

Tato: Raz dwa trzy cztery pięć sześć siedem... jesteśmy siedem kroków od kuchni.

Brat: Osiem. Posuń się, tato.

Tato: Słyszałeś, że Lola ma narzeczonego...?

Brat: Phi, ja miałem grypę. Przeszło. Jej też przejdzie, musi jeść czosnek, dużo czosnku!
Tu miał być bardzo zajefajny obrazek... (tekst archiwalny - już jest ok)
14 354  
0   27  
W tym miejscu mieliśmy dzisiaj opublikować bardzo śmieszny obrazek z którego w redakcji śmiejemy się od trzech dni. Ale, niestety, z obawy o przegrzanie serwera i aby zmniejszyć ilość dziennego transferu danych, zamieścimy go dopiero jak uzbieramy na nowy serwer i przeniesiemy tam serwis JM. Zauważyliście na pewno w ostatnich dniach problemy z wejściem na naszą stronę, po prostu, niby jedziemy dalej ale wszystkie kontrolki ostrzegawcze są cały czas zapalone, rezerwa dawno się skończyła. W każdej chwili serwer na którym teraz jesteśmy może odmówić posłuszeństwa, on po prostu nie wyrabia z taką ilością odwiedzin (m.in. Twoich!). Jeżeli interesuje Cię choć trochę czy nadal będziesz mógł znaleźć nas pod tym adresem to poczytaj o naszych problemach sprzętowych i jeżeli chcesz by to miejsce w sieci funkcjonowało nadal to...
OTO LISTA TYCH KTÓRZY NAM WTEDY POMOGLI!!!
JESZCZE RAZ WIELKIE DZIĘKI!!!


Bzdura Roku 2002
16 429  
5   7  
W Łodzi, kilka dni temu, ogłoszono wyniki szóstej edycji konkursu "Gazety Wyborczej" i Radia Eska na największą bzdurę roku. Nagroda (pozłacana muszla klozetowa) pojedzie na granicę polsko-czeską. Kapituła wybrała też laureatkę łódzką i przyznała pięć wyróżnień.

Kryterium uliczne

Nagrodę Złotej Muszli otrzymuje Komenda Główna Straży Granicznej za organizację ruchu na polsko-czeskim przejściu granicznym Chałupki - Silherovice.
Granica biegnie tam środkiem ulicy o długości trzech kilometrów. Jedna jej strona jest polska, druga - czeska. Trzeba mieć pozwolenie na każde przekroczenie granicy. Strażnicy czujnie pilnują, by mieszkańcy nielegalnie nie wędrowali na drugą stronę ulicy. Potrafią np. z bronią w ręku ścigać babcię, której kury uciekły na obce terytorium. Choć granica biegnie wzdłuż ulicy, szlaban ustawiono w poprzek jezdni. Kapituła nagrodziła ich za "bezgraniczną gorliwość w strzeżeniu granic".

Puszczyk w piwie
Wyróżnienie za niezłomny zapał w ratowaniu zwierząt otrzymuje prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Opolu, który z ludźmi i sprzętem ruszył na ratunek puszczykowi uwięzionemu w magazynie piwa. Jak się okazało, ptak nie był puszczykiem, lecz sową uszatą, i mieszkał w magazynie z własnej woli. Opolanie czekają, kiedy prezes zacznie wyławiać z wody tonące ryby.

Pechowiec roku
Słownik Współczesnej Gwary Uczniowskiej
83 703  
8   43  
Poniższy słownik gwary uczniowskiej pochodzi z pracy magisterskiej, obronionej w przez "pewną panią" w Instytucie Filologii Polskiej "pewnego" Uniwersytetu, napisanej pod kierunkiem "pewnego" profesora. Większość haseł jest powszechnie znana ale niektóre zaskoczyły nawet redakcję JM!

A
abc - absolutny brak cycków - dziewczyna z małym biustem
adijos - pożegnanie
amfa - amfetamina
anglica - nauczycielka języka angielskiego
anglik - nauczyciel języka angielskiego
angol - język angielski
aniołki - księża, zakonnice
arbuz - 1. głowa, 2. gruby człowiek
archiwum - muzeum
archiwum holocaustu - dziennik lekcyjny
asta la vista - pożegnanie
aszumbacha - popielniczka
ave! - powitanie

B
Wyścig w którym stawką jest życie
13 741  
4   21  
Jeżeli spotkacie się kiedyś z podejrzaną propozycją udziału w wielkim wyścigu w którym ZWYCIĘZCA MOŻE BYĆ TYLKO JEDEN to nie wahajcie się! Zgłoście się na listę startową, trenujcie i walczcie, jest o co!

Wszystko zaczęło się od chwili, gdy dowiedziałem się, że mam w tym wziąć udział. Najgorsze, że kazali. Powiedzieli, że muszę, że nie mam wyjścia. Albo wchodzę w to pełną parą albo koniec ze mną. Wybór był oczywisty, nie chciałem umierać. Później, powiedzieli, że przeżyje tylko zwycięzca. THERE CAN BE ONLY ONE!
W krótkim czasie zostawiłem wszystkie inne zajęcia, wszystkie moje pasje, marzenia. Liczyło się tylko jedno. Trenowałem do kresu wytrzymałości. Nie spałem, zapomniałem o przyjemnościach. Poświęciłem się bez reszty. W końcu - stawką było moje życie.
Nie czekałem długo. W środku nocy wyrwali mnie ze snu i kazali stawić się na starcie. Byłem tam w niecałe 20 sekund (naprawdę byłem GOTOWY). Ustawiono mnie pomiędzy innymi. Potem było czekanie. Ta presja, ten stres - zżerał mnie żywcem.
Skutek reklamy może być odwrotny
11 912  
3   17  
Na billboardach można od niedawna zobaczyć dość prowokacyjną reklamę. Czy wrodzona duma pozwoli Polakom iść teraz na McKiełbasę? Czy będą zaciągane kredyty aby "pokazać sąsiadom" że nas jednak stać? Pożyjemy zobaczymy... ;)
PAP: Brytyjski rząd namaszcza seks oralny
12 346  
0   15  
Brytyjskie ministerstwo edukacji będzie promować seks oralny. Ta wiadomość, równie wspaniała jak nieprawdopodobna nie mogła zostać przez nas pominięta.

Rząd brytyjski, powodowany troską o zmniejszenie liczby nastolatek zachodzących w ciążę, sugeruje młodzieży zainteresowanie się seksem oralnym - donosi w poniedziałek "The Times". Przeciwnicy takiego podejścia argumentują, że efekty mogą się okazać odwrotne do zamierzonych - zamiast zapobiegać niepożądanym ciążom, popierany przez rząd program edukacji seksualnej będzie stymulował zainteresowanie młodzieży pożyciem płciowym.
Łamigłówka tylko dla tych, którzy teraz są w pracy
14 348  
5   13  
Weź kartkę papieru i ołówek!!!!!!!!

1. Policz litery w swoim imieniu, jeśli wynik jest większy lub równy 7 odejmij 3, a jeśli jest mniejszy - dodaj 4. Jeśli masz dwa imiona, użyj TYLKO pierwszego z nich.
2. Zrób to samo z nazwiskiem.
3. Zanotuj obydwa wyniki i pomnóż jeden przez drugi.
4. Do wyniku dodaj dzień i miesiąc twoich urodzin..

A teraz
Czy chciałbyś być ślimakiem?
16 093  
26   23  
Czy to tak żle być ślimakiem? Chyba nie. Nigdzie się nie śpieszysz, jak wystawisz rogi to dostaniesz twarogu. Nawet jak zabalujesz do późna to nie męczy cię powrót do domu bo zawsze masz go ze sobą! Ślimak to ma klawe życie... A i widoki ma klawe! Zobacz sam zdjęcie zrobione przez ślimaka! Gdy po kliknięciu na "czytaj dalej" zobaczysz zdjęcie, zastanów się ponownie i odpowiedz na pytanie: Czy chciałbyś być ślimakiem?
Wielka Encyklopedia Obrazkowa - Przerażenie
38 598  
8   25  
Kolejne hasło z Wielkiej Encyklopedii Obrazkowej (W.E.O.). Obrazkowa definicja tego hasła jest przeznaczona tylko i wyłącznie dla osób dorosłych!
A dzisiaj...

Definicja słowa: "przerażenie"
Bedąc młodą lekarką: Kontrola
23 080  
2   16  
Bedąc mlodą lekarką wysuniętą głęboko w teren, muszę jak sejf... s...sejsmogram reagować na szeroki wachlarz zjawisk i nawet na najbardziej niebezpiecznym odcinku zachować umysłową przytomność. Jako przykład zapodam tę oto wizytę, która odbyła się w ubiegły wtorek o godzinie dziewiątej czterdzieści pięć czasu grenwich.
- Dzień dobry pani doktór !
- Dzię dobry. Co panu dolega ?
- Jestem, pani doktór, w aagoni !
- Proszę więc rozpiąć paltot, powiedzieć "a-a-a" i zgiąć stawy skokowe.
- Ale stan mój jest nieodwracalny i grozi mię zejściem !
- Proszę zatem opuścić moją przychodnię, gdyż przewidziana jest dla chorych ambulatoryjnie, a nie zejściowych.

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Wydano nową płytę, Opole 2018. Na krążku CDRW.
* * *
Nie ma się co załamywać. Kolumbię to my nosem wciągniemy...
* * *
Wściekły Loew o arbitrze po końcowym gwizdku: "Wynik czymś mi tu śmierdzi. Pierwsza połowa do dupy a druga to już w ogóle jaja"
* * *
Niemcy - Meksyk 0:1. Niemcom nigdy nie szło dobrze w Rosji...
* * *
Przed erą internetu ludzie musieli przechodzić całe kilometry, żeby powiedzieć mi, jakim jestem złamasem.
* * *
Zakazane strony