Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY
Artykuły tylko dla bojowników JM (+18)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 9783 osób, w tym 1981 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik dodzio14



Poranek religijnego małżeństwa
11 386  
2   21  
Byli sobie bardzo religijni małżonkowie, którzy postanowili, że będą mówić do siebie nawzajem wyłącznie cytatami z Biblii. Któregoś dnia mąż miał iść wcześnie do pracy, więc żona go budzi:
- Mówię ci, wstań!
On patrzy na zegarek i mówi:
- Kobieto, jeszcze nie nadeszła moja godzina!
Playboy dla Davida Duchovnego
9 294  
2   10  
Przed dłuuugim weekendem
8 198  
1   10  
Czyli poradnik dla dobrze kombinujących...
Tak, tak... kto dobrze kombinował, to biorąc 3 dni urlopu będzie miał 9 dni wolnych... Dla spryciarzy wybierających się w plener redakcja Joe Monster'a przygotowała kilka cennych porad...

1. Po pierwsze musimy się do wyjazdu przygotować.
Zabieramy wszystkie niezbędne rzeczy, czyli:
komputer, słownik języka machaczungów, spray przeciw komarom i dresiarzom, telefon najlepiej z grą 'wąż', plastikowe pudełko na rzeczy znalezione, baseballa (tylko, jeżeli zwiedzamy stadion Legii), paszport - najlepiej swój, latający tuningowany dywan w wersji super sport collection, scyzoryk MC Donalda oraz metalową kulę na szczęście.

2. Podstawowe reguły zachowania się między ludźmi:
Nigdy nie rozmawiaj z nieznajomym, Nie pokazuj się w dresach z paskami na żadnej ulicy, Pij tylko zdrową "wodę" np. WTK Soplica lub Łódkę Boss, zażywaj kąpieli tylko w nieoznaczonych miejscach, takich bezludne wyspy czy plaże nudystów, nie sikaj pod drzewami, bo kiedyś się zbuntują i ci nakopią do du......
Tajemnice sprzętu AGD
8 957  
2   14  
Ostatnio zostałem zaproszony na okolicznościową imprezę z okazji urodzin pewnego kolegi koleżanki koleżanki. Miałem mieszane uczucia co do sensu udania się tam, z prostego powodu, że z dwudziestu paru osób zaproszonych znam zaledwie jedną, to znaczy jedną oprócz siebie, a przecież, tak naprawdę nie znam siebie za dobrze. Ludzie okazali się tacy nijacy, więc już miałem się poddać i opuścić lokal, ale ponieważ człowiek nie taki co by od czasu do czasu nie zjadł sobie czegoś dobrego, postanowiłem wynieść jednak coś dobrego z imprezy, a dokładnie trochę ciasta. Wiedziony przczuciem, że na pewno w piekarniku jest jeszcze z pół blachy tego rewelacyjnego sernika, którego schowałbym dyskretnie pod kurtkę i wyniósł, wszedłem do kuchni. Rzuciłem okiem na urządzenia AGD i znalazłem piekarnik.... otworzyłem piekarnik... piekarnik okazał się zmywarką... spojrzałem na to co w środku... wziąłem głęboki oddech... zrobiłem zdjęcie... i... zresztą sami zobaczcie zdjęcie...
Alkoholizm - stan w którym już nie szkodzisz zdrowiu, tylko je poprawiasz...
Bzdury, głupoty i kłamstwa czyli REKLAMY
9 979  
2   6  
Gdy prasa, radio, telewizja i uliczne billboardy próbują zrobić ci papkę z mózgu, mamy dla ciebie tłumaczenie podstawowych słów używanych w języku reklamy. Czyli... co producent i agencja reklamowa mieli tak naprawdę na myśli...

NOWY - Inny kolor obudowy niż w poprzednim modelu.

ZUPEŁNIE NOWY - Części zamienne nie pasują do poprzedniego modelu.

EKSKLUZYWNY - Importowany produkt.

NIEZRÓWNANY - Niemal tak dobry jak konkurencyjny.

NIEZAWODNY W DZIAŁANIU - Nie ma żadnych regulatorów czy manipulatorów, które mógłbyś zaraz popsuć.

ZAAWANSOWANA TECHNOLOGIA - Agencja reklamowa nie ma pojęcia jak to w ogóle działa.
To tylko Fizyka...
11 254  
5   6  
Pustynia albo inna Sahara. 40’C, żar leje się z nieba. Dookoła tylko kamienie, piasek i wydmy. Po środku tej jakże pięknej scenerii Beduin i człapiący pod nim wielbłąd. Beduin podróżuje tak już czwarty tydzień i już powoli ma dosyć. Nagle widzi jak przebiega koło niego facet w czerwonym dresie adidasa z białym ręcznikiem zarzuconym na plecy, rześki, wyluzowany i tak sobie biegnie....


D.N.O. - PANKI czyli Skecz socjologiczny
11 754  
4   15  
(mieszkanie, wchodzą dwa panki - chłop i baba, za nimi wchodzi zwyczajny chłopiec w zwyczajnym garniturze)

Synek: Mamo, tato. Ja chcę iść do szkoły.
Ojciec: Gdzie?! Siedź na tyłku. Ja w twoim wieku wiałem z budy ile się tylko dało, zresztą zaraz przyjdzie wujek Szpila z koksem to sobie trochę pojaramy.
Synek: Ależ tato. Dzisiaj mam ważną klasówkę z całek i różniczek.
Ojciec: Siedź powiedziałem! Ile razy mamy ci powtarzać że buda to szlam, robi wode z mózgu, to siedlisko bredni i bezprawia. Więcej nauczy cię ulica i kumple, liczy się tylko anarchia. Jeszcze nie daj Boże zdasz maturę.
Matka: A w ogóle to jak ty się wyrażasz? To nie jest żaden tata tylko Szpryca, a ja nie jestem mamuśka tylko Żyleta, rozumiesz?
Co zrobić po wybuchu bomby atomowej
12 965  
7   9  
Przesyłam fragment książki Thomasa Brussig'a "Aleja Słoneczna" dotyczący, a zresztą sami przeczytacie:
Kudłaty zapytany na fizyce o reguły postępowania w przypadku wybuchu bomby atomowej powiedział: - Po pierwsze: dobrze się przyjrzeć, cos takiego widzi się tylko raz.
Po drugie: położyć się i poczołgać na najbliższy cmentarz, ale - po trzecie: powoli, żeby nie dopuścić do paniki.
Pamiętnik znaleziony przy wiadrze ze szmatą
10 007  
7   2  
Kliknij i zobacz więcej!Od Redakcji: Ostatnio trochę naświniliśmy w redakcji i trzeba było posprzątać... A nasza KPPiC tzn. Konserwatorka Powierzchni Płaskich i Ceramicznych czyli Babcia Alinka gdzieś wybyła, (Podobno lekarz kazał jej spacerować po 3 kilometry dziennie a, że nikt nie widział jej od 4 dni to wiemy tylko tyle, że jest gdzieś 12 km. od naszej redakcji...) i byliśmy zmuszeni po prostu - znaleźć ścierę i po sobie posprzątać... A przy okazji natknęliśmy się na kolejny fragment twórczości Babci Alinki... Co prawda znowu zmarnowała spory pasek tego fajnego, niedrapiącego papieru ale o tym sobie z nią pogadamy jak wróci...
A oto co napisała:

"Kiedy miałam 14 lat żyłam nadzieją, że pewnego dnia będę miała chłopaka...

Kiedy miałam 16 lat miałam już swojego chłopaka, ale on nie był namiętny... Wtedy zdecydowałam, że potrzebuję namiętnego chłopaka pełnego wigoru i chęci życia...
Amerykańscy kombatanci z Wietnamu
8 083  
3   4  
Rząd USA (pewnikiem uznali, że mają za dużo pieniędzy) postanowił wypłacić jednorazowe gratyfikacje kombatantom wojennym. A wysokość takiej odprawy wyliczana była oryginalnie: każdy kombatant mógł podać dwie dowolne swoje części ciała, następnie mierzono odległość między tymi częściami w linii prostej, mnożono liczbę centymetrów przez 1000$ i tyle człowiek dostawał. Pierwszego pytają:
- Odkąd dokąd cię mierzyć?
- Od czubka głowy do czubka palców.
Zmierzyli go, przemnożyli wypłacili. Drugi był sprytniejszy.
Wśród obłędnych błędów
8 453  
2   6  
KONGRES.SYS zepsuty: zrestartować WASZYNGTON.D.C. ? (t/n)
___

Jedenaste przykazanie: Nie pożądaj Pentium III sąsiada swego ani GeForce3 jego.
___

Magia Windows: w mgnieniu oka zmienia Pentium w XT.
___

STAROSC.COM znaleziony. Brak pamięci.
___

Wszystkie komputery czekają z tą samą prędkością.
___

Definicja komputera: Przedmiot zaprojektowany by przyśpieszyć i zautomatyzować błędy.
___

Naciśnij ctrl + alt + del by kontynuować.
___
Gdy prapradziadek szedł do pracy...
8 750  
6   4  

REGULAMIN BIUROWY Z ROKU 1870

Personel winien być w biurze tylko w dni robocze pomiędzy godziną szóstą przed południem a godziną szóstą po południu.
Oczekuje się, ze wszyscy współpracownicy bez wezwania będą pracowali w godzinach nadliczbowych - jeśli będzie taka potrzeba.

Za czystość biura odpowiedzialny jest pracownik o najdłuższym stażu.
Wszyscy terminatorzy i uczniowie mają zgłaszać się u niego czterdzieści minut przed rozpoczęciem pracy i pozostają do dyspozycji także po zakończeniu zmiany.

W czasie godzin biurowych nie wolno rozmawiać. Przyjmowanie posiłku jest dozwolone pomiędzy godziną wpół do dwunastej do dwunastej.
Jednakże nie wolno w tym czasie przerywać pracy.
Dziewczynka z bluzgami
15 609  
7   6  
Mała dziewczynka wraca do domu po zabawie w parku. Po chwili mama zauważa, że jak na sześcioletnie dziecko, ma ona bardzo bogaty zasób różnych słów uznawanych za bardzo wulgarne. Pyta więc:
- Skąd ty znasz takie słowa? - A, taka dziewczynka tak mowiła.
- Jaka dziewczynka?
- A nie wiem, taka w sweterku w żółte paski.
Następnego dnia mama biegnie do parku i owszem, po chwili znajduje dziewczynkę w sweterku w żółte paski. Podchodzi i pyta:
- Czy to ty jesteś ta dziewczynka która mówi takie strasznie brzydkie słowa?
Kącik gejowski - ciąg dalszy . . .
17 675  
4   12  
- Czym się różni zamrażarka od geja?
- Tym, że jak wyjmujesz mięso, to nie pierdzi.


Młody gej siedzi smutny przy wędkach, upał niesamowity, ryby nie biorą. Jest mu strasznie gorąco. Nagle przysiada się do niego super przystojniak. Chłopak z zachwytem się w niego wpatruje. Przystojniak zalotnie do niego się uśmiecha, wreszcie mówi:
- Och, Pan tak łakomie na mnie patrzy, chyba jest pan czegoś spragniony?
Masz prawdziwy problem gdy...
8 525  
2   8  
Czasami wydaje nam się, że mamy ogromny problem, ale czy tak jest naprawdę? Zawsze może być jeszcze gorzej...
Na przykład:


... Twoi księgowi złożyli wypowiedzenie pisząc je na folderze reklamowym Karaibów.

.... Pudełko które wywiesiłeś na karteczki z sugestiami i pomysłami podwładnych zaczęło tykać.

.... Twoja sekretarka mówi ci, że na 1 linii jest Policja, na 2 linii Urząd Skarbowy, na 3 linii TVN (ktoś z programu "Pod Napięciem")

.... Zauważasz, że twój makler giełdowy z dużą walizką próbuje złapać "stopa" przy drodze wylotowej z miasta.
Sekretne pamiętniki Bractwa Pierścienia IV
17 982  
6   14  
BARDZO SEKRETNY DZIENNIK FRODO BAGGINSA

Dzień pierwszy:

Jestem w Domu Elronda, po długiej drzemce czuję się już o wiele lepiej. Poza tym Sam świetnie wymasował mi plecy i przygotował doskonałą kąpiel z dużą ilością bąbelków (wykąpał się ze mną). Jakże wspaniała jest platoniczna, braterska miłość! Co prawda do samego końca nie jestem pewien po co ssał moje palce, ale przypuszczam, że jest to część elfiej terapii.

Dzień trzeci:

Dyrektywa dyrektora
8 051  
3   7  
Uwaga: autentyczna historia!!!
Szef mówi: Muszę wydać odpowiednie zarządzenie.
Po chwili dodaje: Ale skoro jestem dyrektorem, to może powinienem wydawać dyrektywy?
Pracownik na to: To dobrze, że szef nie jest prezesem, bo by musiał wydawać prezerwatywy.
Wynalazcy są wśród nas
14 800  
6   35  
Czy zastanawialiście się kiedyś o ile życie byłoby ciekawsze gdyby do masowej produkcji wprowadzano irracjonalne wynalazki? Jeden z naszych informatorów w Urzędzie Patentowym RP dostarczył nam listę wynalazków oczekujących na opatentowanie. Podobno wszystkie wnioski złożyła pewna brunetka... Ale zaznaczył, że pierwszy raz widział żeby ktoś założył perukę grzywką do tyłu... ;)
A oto wybrane z listy, najciekawsze wynalazki:

Wodoodporny ręcznik.

Baterie słoneczne w latarce.

Książka o tym jak czytać.

Nadmuchiwana poduszeczka na igły krawieckie.

Indeks do słownika.
Przyszły mistrz olimpijski
11 213  
6   5  
Mały Jasio siedzi na brzegu basenu i pyta przechodzacego obok ratownika:
- Panie latowniku moge iść poplywać?
- Nie Jasiu bo się utopisz
- Ale panie latowniku ja chce plywać
- Dobra Jasiu, ale jak wszyscy wyjdą z wody
Kiedy wszyscy późnym wieczorem opuścili basen Jasiu wskakuje do wody i ... pływa jak mistrz: skacze, nurkuje, robi salta w powietrzu. Ratownik nie dowierza oczom pyta:
- Jasiu jak sie nauczyłeś tak pływać?
- Tatuś mnie zawoził na środek jeziorka i wrzucał do wody.
- Jasiu to musiało być bardzo trudne
Ja ślubu nie biorę!
12 582  
4   11  
Pewien facet ożenił się z piękną kobietą. W noc poślubna ucieszony leży w lóżku i czeka na żonę.
- Kochanie, pośpiesz się i chodź do lóżka...
Patrzy, a żona wyciąga szklane oko i sztuczną szczękę. Facet troche zszkokowany, ale trzyma fason i mówi:
- Kochanie, nie każ mi czekać tak długo...
Na to żona odkręca drewnianą rękę. Mąż, choć w szoku, ale wciąż napalony:

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Alkoholizm - stan w którym już nie szkodzisz zdrowiu, tylko je poprawiasz...
* * *
Najfajniejszy zawód medyczny - laryngolog. Siedzisz sobie cały dzień dłubiąc w nosie i w uszach.
* * *
Dziecko jest jak tatuaż.
Lepiej go nie robić.
* * *
To dziwne, szef rzekł mi:
- Teraz to będziesz miał ciepło.
Po czym rzucił mi chłodne spojrzenie.
* * *
Siedząc na sedesie ciągle sobie powtarzam:
Smartfon w prawej, papier w lewej.
* * *
Zakazane strony