Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI
Artykuły tylko dla bojowników JM (+18)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 8330 osób, w tym 1678 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik SivuniO



Otwockowy kącik XXV
19 889  
2   19  
Popraw swoją celnośćSrebrnojubileuszowe wydanie "Kącika" zaprasza wiernych wyznawców. Dziś proponujemy powiew czarnego humoru, jak zwykle sporą dawkę abstrakcji, a na koniec mocny akcent przedweekendowy. Przecież już pojutrze studenci będą się rozstawać z wakacjami. Nie przegapcie okazji, by hucznie pożegnać lato!

- Od kiedy nosisz okulary?
- Odkąd ręka walnąłem muchę w ścianę.
- Co?
- No wiesz, to nie była mucha tylko gwożd.

*****

Dwie koleżanki
- Dalej jesteś z Piotrkiem?
Mulderyzmy - dialogi nie z tej ziemi VI
21 050  
4   23  
Kliknij i odkryj to, co niewyjaśnione... ;)Ten serial miał chyba jakiś przekaz podprogowy, bo mało kto pamięta te dialogi... ;)

Scully
: Zajmowałam się w ten weekend moim bratankiem. Oglądał świnkę Babe piętnaście razy dziennie.
Mulder: A ludzie MNIE nazywają nawiedzonym!

Mulder: Wtedy było jak w raju: żadnych modemów, faxów, komórek...
Scully: Mulder, popadłbyś w schizofrenię, jeśli pozbawić cię komórki choćby na dwie minuty! ( znacie takich ludzi? Bo ja kilkudziesięciu :) - Ciupakabra )

Mulder (krzątając się wśród świń): Co byś o mnie pomyślała, gdybym ci powiedział, że to mnie podnieca?

Mulder: Wystarczy, że znajdziesz sobie faceta z idealnym kodem genetycznym, któremu nie będzie przeszkadzało życie w twoim cieniu i możesz zacząć produkcję małych Scullych.
Późno w nocy z Joe Monsterem III
21 743  
2   17  
Nie klikaj tuDzisiejszy odcinek jest o tyle szczególny, że do grona redagującego artykuł dołączył (nieoceniony) Kozak. Miejmy nadzieję, że teraz będzie jeszcze śmieszniej i pikantniej! A ubiegły tydzień zaowocował naprawdę szokującymi wiadomościami!

Wielka świńska szynka z kością, która zsunęła się z półmiska, pokiereszowała głowę jednemu z gości festynu piwa - Oktoberfest. Podobieństwo do gościa było tak uderzające, że zmyleni ratownicy rozpoczęli  reanimację szynki.



Grupa amerykańskich uczonych doszła do wniosku, że najlepszymi graczami giełdowymi są... "funkcjonalni psychopaci". Redakcja głęboko sprzeciwia się kolejnym pomówieniom dotyczącym Włodzimierza Cimoszewicza.



Niemieckie biuro paszportowe zabroniło uśmiechania się na zdjęciach do nowych, biometrycznych paszportów. Jako wzorzec rozesłano zdjęcia Andrzeja Poniedzielskiego w stanie euforii.
Conan O'Brien - gadki wybrane IX
21 983  
1   10  
 Nazywam się O’Brien. Conan O’Brien...

Lance Armstrong ogłosił, że zaręczył się z Sheryl Crow. Lance powiedział: "Nie mogę się doczekać, aż pojeżdżę na czymś innym niż rowerze...".

* * * * *
 
W tym tygodniu Disney otworzył swój pierwszy park w Chinach. Na otwarcie przyszło ponad 10 000 dzieci. A byli to tylko wykonawcy T-shirtów.

* * * * *

Okazuje się, że jedną z pierwszych rzeczy, które będą otwarte w Nowym Orleanie jest "Big Daddy’s Strip Club". Drugą z pewnością będzie bankomat w "Big Daddy’s Strip Club".
Ten żenujący moment, kiedy zapomniałaś, za co się obraziłaś…
Eropak XLIX - Dlaczego na planetach - gigantach nie ma życia?
42 648  
16  
Kliknij go!To proste, z powodu dużej siły ciążenia ku*as nie może stanąć...*
I tym optymistycznym akcentem rozpoczynamy zestawienie najlepszych, brzydkich kawałów z ostatnich dwóch tygodni, czyli 49 wydanie Eropaka.

Tekst przeznaczony dla czytelników z prawem wyborczym


Spotykają się dwie wdowy. Jedna kwitnie, druga – cień kobity.
- Co się stało, Bronisławo?
- Eeeee.... Usycham bez seksu, Klaudio.
- Jest na to sposób – dzwonisz do pogotowia wodno-kanalizacyjnego, że ci przecieka kran. Zakładasz krótką kieckę, a kiedy technik zapyta: "Gdzie cieknie", to się wypinasz... i już wiesz co dalej.
- Tak zrobię.
I założyła Bronisława, miniówkę i dzwoni do pogotowia wod-kan. A tam cisza, nikt nie odbiera. Więc zadzwoniła do pogotowia gazowniczego, bo tam odbierali. Przyjechał koleś.
- Gdzie awaria?
Plakat powyborczy - tego jeszcze nie było!
60 911  
3   52  
Na razie znamy tylko szacunkowe wyniki wyborów. Ale tuż po ogłoszeniu przez PKW tych oficjalnych ekipy wynajęte wspólnie przez wszystkie komitety wyborcze rozpoczną usuwanie plakatów przedwyborczych, a w ich miejsce nakleją plakaty powyborcze.

Plakat powyborczy będzie można zobaczyć na mieście dopiero we wtorek wieczorem, a my publikujemy go już dzisiaj! I już dzisiaj możesz zobaczyć, co mają do przekazania politycy, którzy zostali wybrani.

Uwaga! Treść plakatu powyborczego została przygotowana przez komitety wyborcze, które zdobyły mandaty poselskie czy senatorskie, i Redakcja JM nie ponosi za nią odpowiedzialności.

A oto ten plakat:

Gawarit Moskwa! XVI
24 796  
5   20  
Tutaj nie klikaj!Priwiet! Wiecie, że jak człowiek budzi się w poniedziałek i nie boli go głowa, to znaczy, że jest środa? A my, jak co poniedziałek, poświęcamy się i nadajemy! Fakt, że po klinie:

Przepis na koktajl "Nowyj Ruskij":
- 50 gr. Hennessy X.O.
- 150 gr. Coca-Coli

by sharkis

   

Korespondent Pepponienko z agencji TASS donosi:

Otrzymaliśmy ostatnio anonimową przesyłkę zawierającą kopię następującej wiadomości:
Kolejne cytaty z arkuszy ocen pracownika
23 531  
2   15  
Kliknij i zobacz co się będzie działo!Dawno, dawno temu publikowaliśmy cytaty z arkuszy ocen pracownika a, że pracownicy oceniani są na każdym kroku, oto kolejne:

"Zatrudniając go pozbawiliśmy jakąś wioskę lokalnego głupka."

"Ma wszystkie pożądane cechu, które jednak nie trzymają się kupy"

"Nie pozwoliłbym temu pracownikowi nawet oddychać."

"Z tego pracownika już nic nie będzie"

"Ta młoda dama sprawia wrażenie dokładnej. I tylko sprawia wrażenie."
Jay Leno Show - gadki wybrane VIII
22 709  
1   20  
Busza klik nie rusza.Zajęci Wierzchowcami, Kaczkami i Kaczorami zapominamy o Krainie Krztuszącego Krzaczora. A dzieje się tam niemało. Kto opowie o tym lepiej niż Jay L.?

Mamy nowy tydzień. Gospodarka w strzępach, ceny benzyny przekroczyły 2$ za galon. Innymi słowy, prezydent Bush wrócił z wakacji.

* * * * *

Kupiłem sobie dzisiaj kilka litrów benzyny. Postanowiłem zainwestować.

* * * * *

Huragan Katrina? Huragan Rita? Te nazwy są zbyt łagodne. Nazwa kataklizmu powinna oddawać jego potęgę, niebezpieczeństwo i  nieprzewidywalność. Proponuję Huragan Courtney Love.
Autentyki CX - Pierwsze ''rz'' czy ''ż''?
30 393  
8   29  
Dzisiejszy dzień to na pewno 2 ważne wydarzenia. Wybory parlamentarne (do pójścia na które zachęcamy) oraz kolejne, sto dziesiąte wydanie Autentyków. Jako, że jest cisza wyborcza, to wstępu dziś wyjątkowo nie będzie. :)

CZEKAM CIERPLIWIE MOMENCIK

Pracuję w redakcji tygodnika powiatowego. Wyszła raz sprawa nieporządków koło remontowanej przychodni lekarskiej. Dzwonię do szefa firmy, której pracownicy beztrosko sieją resztki styropianu i innych śmieci w promieniu dwustu metrów od remontowanego obiektu. Szef zapewnia, że jutro posprzątają, że to naprawią, że oczywiście, Panie Redaktorze, że poczuwamy się do winy, Panie Redaktorze... Dziesięć minut rozmowy i zapewnień. Na koniec Standardowa Formułka Rozmowy Telefonicznej:
- Dobrze, Panie Dyrektorze, poproszę jeszcze Pana imię i nazwisko do umieszczenia w tekście.
- Momencik...
Czekam cierpliwie. W końcu nie wiadomo, co facet po drugiej stronie robi - może sekretarka kawę przyniosła, albo szuka dowodu osobistego...
Wielopak weekendowy CXXIV
42 430  
8  
Witajcie w sto dwudziestej czwartej odsłonie wielopaka weekendowego. Trochę żołnierski, trochę zwierzęcy, trochę geszefciarski - jednym słowem: każdy znajdzie coś dla siebie.

Kawaleria powietrzno-desantowa w samolocie. Ostatnie poprawki przy spadochronach, pełne skupienie. Nagle jeden z żołnierzy wstaje, podchodzi do instruktora i mówi:
- Nie będę dzisiaj skakać, sierżancie.
- Dlaczego? - pyta zdziwiony instruktor.
- Matka przysłała mi sms-a, że jej się śniłem i że mi się spadochron nie otworzył! Nie będę skakać.
- No dobra, zamienimy się spadochronami i wszystko będzie dobrze - zaproponował sierżant.
Jak powiedzieli tak zrobili.
Żołnierze jeden po drugim wyskakują z samolotu. Wyskakuje i ten od sms-a. Spadochron otworzył się normalnie, żołnierz odetchnął z ulgą i rozkoszuje się lotem. Nagle tuż obok sruuu, przelatuje ze świstem instruktor krzycząc:
Ogłoszenie na czasie
20 090  
0   16  
Takie oto ogłoszenie ukazało się kilka dni temu w jednej z lokalnych gazet, jakoś nie wróżymy powodzenia temu pracownikowi niewykwalifikowanemu:

Zobacz inne ogłoszenia w sprawie pracy!
Nadesłał: Czarek z Zielonej Góry

Pamietaj, że głosując w niedzielę dajesz komuś, przede wszystkim, świetnie płatną pracę. Większość z ubiegających się o te posady i tak zapomni po otrzymaniu mandatu kto tu jest dla kogo. Bądź wymagającym pracodawcą i nie dawaj jej byle komu!

A TUTAJ ZOBACZYSZ WIĘCEJ OGŁOSZEŃ W SPRAWIE PRACY!
Lekko zmodyfikowanych... ;)
Wielka księga zabaw traumatycznych XXXVI
23 171  
3   25  
Co zobaczył? Zobacz i TY!Witajcie fanatycy mocnych wrażeń. Kolejna odsłona i kolejni pretendenci do selekcji naturalnej.

Nie powtarzajmy tego! Nigdy! Osobom o niewypaczonej psychice odradzamy lekturę, pozostałych zapraszamy, im i tak jest wszystko jedno...

ZABÓJCZE KARTOFLE

Pewnego pięknego dnia, całkiem w sumie niedawno, wpadliśmy z kolegą na pomysł zbudowania często opisywanego na różnych stronach "działa na kartofle".
Działo takie składa się z lufy o średnicy ok. 3 centymetrów i dwukrotnie grubszego zbiorniczka. W zbiorniczek ładuje się mieszankę łatwopalną, a do lufy wciska kartofel, z którego powstaje "korek". W zbiorniczku znajduje się iskrownik. Przeprowadziliśmy z działem sporo testów przy użyciu gazu do zapalniczek i nie chciało działać. Pewnego pięknego dnia kolega naładował działo dezodorantem, ale z kolei iskrownik nawalił i poszliśmy do niego zlikwidować problem. Po odkręceniu lufy i delikatnym przeczyszczeniu wnętrza zbiornika (bez wietrzenia) kolega chciał sprawdzić czy jest iskra. Z miną wesołą ustawił zbiornik w odległości 10 cm od twarzy i nacisnął przycisk.
Autentyki - Wynajmujemy mieszkanie
26 541  
6   28  
Nie klikaj tuKto z nas nie marzy o własnym komfortowym M? Tylko najpierw trzeba takie znaleźć... Dla niektórych poszukiwania mieszkania są łatwe i przyjemne (oni pewnie czytali nasz Poradnik), dla innych wręcz przerażające. Bojownicy dali dówód na to, że są one przede wszystkim zabawne!

Kolejny dzień bezowocnych poszukiwań mieszkania...
Tramwaj linii 3, ja na końcu wagonu, obok starszy pan, przede mną kobieta przy kości, z wydatnym wyposażeniem przednim i wystarczająco głębokim dekoltem. Kobieta wysiada, na co dziadek stuka mnie w ramię i ’szeptem’ (na pół tramwaju):
Rozkoszne diabełki VII
19 062  
4   12  
A zobacz co tam nowegoDzieciaczki znów w pełni formy zaskakują, szokują. Ale ogólnie kochane są. Kolejna porcyjka...

Dzisiaj rano odbywałem z moją małżonką rozmowę na temat punktu g . Spieraliśmy się czy punkt ten istnieje i jakie są szanse aby mężczyzna go odnalazł, oraz planowaliśmy kiedy odbędę najbliższe poszukiwania tegoż punktu u mojej ukochanej (praca zmianowa niestety - zgranie grafików). W pewnym momencie mój trzy i pół letni syn stwierdził, że on wie gdzie jest punkt g i go zaraz pokaże, po czym pobiegł do swego pokoju. Oboje z żoną zamarliśmy. Czyżby junior wiedział coś o czym my nie wiemy? Co prawda od jego narodzin nie minęło zbyt dużo czasu i w czasie podróży na ten świat przeciskał się przez te okolice, ale myślę, że zbytnio nie podziwiał wtedy widoków. Po chwili mój synek wrócił z plastikową literką G z układanki dla przedszkolaków i z dumną miną oświadczył:
Księga Rekordów Joe Monstera
72 265  
373   63  
Dzisiaj, w myśl hasła, że Joe Monster nie tylko bawi ale i uczy, poznamy bliżej najwyższy budynek na świecie.

A jest nim, zbudowany dokładnie 30 lat temu w Toronto w Kanadzie, CN Tower. Jego wysokość wynosi 553 m.

Dla porównania najwyższy w Polsce budynek, czyli PKiN, ma 230,68 m - do wierzchołka iglicy, a 167,68 m - bez iglicy. Patrząc na Warszawę z tarasu widokowego znajdujesz się na wysokości "zaledwie" 114 metrów.

A CN Tower ma aż 553 m.
Jeśli nie byłeś nigdy w Toronto, i nigdy nie widziałeś najwyższego budynku na świecie, to koniecznie musisz zobaczyć to zdjęcie:
Rodzynki (z) wykładowców - Uczelnia połówki kwitnącej wiśni
29 597  
1   18  
Zobacz więcej!Dzisiaj międzynarodowo, bo odwiedzamy Polsko - Japońską Wyższą Szkołę Technik Komputerowych (WZI Bytom). Dowiemy się, że z wykładowcą przedmiotu "niekomputerowego" nie pogadamy zbytnio o komputerach, natomiast z wykładowcami przedmiotów "komputerowych" możemy swobodnie porozmawiać o literaturze, filmie, filozofii, a nawet o kosmetykach.  

Złośliwcy

Angielski:
Z frekwencją na zajęciach z Języka Angielskiego bywa, delikatnie mówiąc, kiepsko, zwykle nawet obecności się nikomu nie chce sprawdzać. Dlatego dziś, kiedy magister wchodząc zobaczył pełną salę zadziwił się, uśmiechnął, klasnął w dłonie i powiedział:
Kącik Kibica XV - Powrót do klasyki
23 773  
2   26  
Nie klikaj w tą gorącą laskę :)Dzisiaj znowu czeka nas mała podróż w czasie. Dowcipami przypomnimy sobie z czego śmieją się kibice w Polsce i na świecie. Poznamy również jak naprawdę wyglądają piłkarze, a na końcu puścimy Bąka. Ups, to nie miało zabrzmieć tak dosadnie...

Trener reprezentacji Anglii Sven Goran Eriksson zauważył kupkę odchodów na boisku i pyta:
- Co to za gówno na boisku?
Na to Heskey:
- To ja szefie, ale w powietrzu jestem niezły!



- Jak nazwiesz kibica Arsenalu w garniturze?
- Oskarżony.



- Co mówisz do zapracowanego kibica Manchesteru City?
- Poproszę Big Maca.
Kim-Lan is dead?
20 779  
6   20  
Klikaj śmiało!Uważny czytelnik tej serii zaniepokojony jest z pewnością przygodą mistrza Kim-Lana z drzewem. Czyżby mistrz zginął? Skądże znowu! W nowym odcinku Kim-Lan walczy z drzewem i bije się z myślami.

Zdarzyło się, iż podczas dociekania tajemnic wszechświata spotkał Kim-Lana przykry wypadek. Przywaliło go bowiem padające drzewo - cedr najpotężniejszy w całej prowincji. Nie tracił jednak Mistrz nadziei na ratunek. Słusznie czynił, gdyż w dzień wypadku przechodził w pobliżu jego uczeń - Li-Du. Ujrzawszy jednak Mistrza w przykrym położeniu zelżył go następującymi słowy:
- Oto i padł wielki Kim-Lan! Pięć lat mnie uczyłeś stylu Rzygającego Bociana! I co?! I NIC! Wiem tyle samo co na początku, a twe ćwiczenia wypędzają mi resztki rozumu z głowy!
ICBO LXXXII - Co daje 140 konny silnik...
25 592  
1   23  
Klikaj śmiało!A dzisiejsza część wyjątkowa. Bo trochę Onetowa a trochę nie... Bez zbędnych wstępów czytamy...

- Mam problem, próbowałam dostać się na czat i nie mogę. Pojawia się taki komunikat: load.class Chat not found. Co muszę zrobić, żeby to zmienić?


- Powiedzieć "bardzo proszę".

- Nie przejmuj się - ja też nie mogę wejść. Tylko, że w moim przypadku jest to zrozumiałe - ostatnio wybiłem szybę i wywróciłem kilka stolików, więc wiadomo, że nie wpuszczają.

- Mniej więcej takiej reakcji się spodziewałam, bo Was trochę zdążyłam poznać.

- Jesteśmy źli i nomen onem paskudni?

- Jesteście i jeszcze złośliwi. Nawet się Was boję, po nocach śnią mi się Wasze nicki.

* * * * * * *

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Ten żenujący moment, kiedy zapomniałaś, za co się obraziłaś…
* * *
Kobieca logika jest jak umowa licencyjna. Niczego nie pojmujesz, ale akceptujesz, bo jakie masz inne wyjście?
* * *
- Jaka jest różnica między parlamentarzystą a windziarzem?
- Windziarz potrafi obsługiwać więcej guzików.
* * *
Kolega wczasuje w Chorwacji. Bardzo mu się spodobało. Zwłaszcza pogoda. Będzie się ubiegał o status uchodźcy meteorologicznego...
* * *
Małżeństwo głuchoniemych przeżyło 25 lat cichych dni.
* * *
więcej »
dodaj kawałek »
Zakazane strony